Niepokojące dane z rynku pracy. Firmy tną rekrutacje przed nadciągającym kryzysem?
Żadne firmy z Bielska-Białej i powiatu bielskiego nie planują zwolnień grupowych, a stopa bezrobocie utrzymuje się na niskim poziomie. Kolejny miesiąc z rzędu na dramatycznie niskim poziomie utrzymuje się liczba nowych ofert pracy.
Najnowsze dane z rynku pracy przedstawił GUS oraz Powiatowy Urząd Pracy w Bielsku-Białej. Dotyczą one sierpnia i mimo okresu wakacyjnego stopa bezrobocie nie maluje, ale niepokojąco wygląda inna statystyka.
Kolejny miesiąc z rzędu na alarmująco niskim poziomie utrzymuje się liczba nowych ofert pracy. W sierpniu było ich zaledwie 129 i jest to drugi najniższy wynik od początku 2024 roku, a w porównaniu do sierpnia ubiegłego roku liczba nowych ofert pracy jest ponad dwukrotnie niższa. Równie słabo prezentowały się dane z początku okresu wakacyjnego, gdy rok do roku odnotowano kilkukrotny spadek ofert pracy.
Dla osób z wyższym wykształceniem najwięcej jest ofert pracy w edukacji. Posiadający wykształcenie średnie mogą wybierać od inspektora nadzoru budowalnego po pielęgniarkę lub księgową. Z zawodowym wykształceniem poszukiwany jest elektryk, fryzjer, piekarz, sprzedawca czy operator ładowarki. Na osoby po podstawówce czeka stanowisko konserwatora budynków i stanu technicznego pomieszczeń.
Pocieszać można się niską stopą bezrobocia w regionie. Na koniec sierpnia z odniesieniem do lipca, stopa bezrobocia w Bielsku-Białek wyniosła 2,3 proc. (tyle samo co w lipcu), a w powiecie bielskim 3,5 proc. (bez zmian). Bezrobocie w Polsce wynosi 5,5 proc. (wzrost o 0,1 p.p.), a w województwie śląskim 4,2 proc.
bak

Oceń artykuł:
6 35
Nie masz argumentów, żeby uzasadnić swoje ekonomiczne tezy. Może jeszcze nie ogarnąłeś, że mamy kapitalizm. Idź do biblioteki i postaraj się ten system poznać lepiej. Będzie ci łatwiej!
Utyskuj sobie dalej na parlamentarzystów, samorządowców i wszystkich innych, którzy zniszczyli twoje życie. Albo wstań z łóżka, nie czekaj na przelew z MOPSu, otwórz w regionie dużą fabrykę i płać swoich ludziom tyle, żeby każdy z nich jeździł Teslą. Marzycielu.
Rozumiem, że chcesz dać upust swojej frustracji i ponarzekać sobie na decydentów, którzy twoim zdaniem mają zadbać o twój dobrobyt, bo tobie samemu się nie chce. Przeglądnij dane makro, rozejrzyj się wokół, zapoznaj się z realnymi problemami przedsiębiorstw. Ogarnij powiązania kapitałowe firm, ich rynki sprzedaży, bazy klientów. Potem możesz coś napisać, teraz tylko bredzisz.
Naprawdę potrzebujesz kilku wykładów z ekonomii. Poza tym z twoich przemyśleń wyraźnie przebija brak orientacji w aktualnej sytuacji gospodarczej w kraju i na świecie. Możesz sobie oczywiście dalej narzekać, ile chcesz. Najlepiej w budce z piwem, tam są adekwatni rozmówcy znający się na wszystkim, którzy w dodatku mają świetne rady, jak uratować ten świat. Ha!
O czym ty mówisz? Jakie ma znaczenie kto tworzy miejsca pracy kiedy mowa jest o tym że wcale nie jest dobrze, że i tak ubogi jakościowo rynek pracy w Bielsku się kurczy? Ale już chyba wiem o co ci chodzi, byle bym nie skrytykował włodarzy miasta w tym kontekście, bo to nie ich wina? No trochę to jest ich wina. Mieli ponad 25 lat żeby Bielsko jakkolwiek umocnić w kraju, a zdaje się że dopiero teraz się obudzili i zauważyli że Bielsko nie ma żadnej marki i nie przyciąga inwestycji. Nikt tu nawet imprezy na skale krajową nie chce zorganizować, podczas gdy takowe odbywają się w nawet sporo mniejszych ośrodkach.
@Lukkrzyś
Mają poszerzyć ofertę o 4 kolejne pary pociągów, tak przynajmniej zapowiadają. Owszem, w całym kraju się zwalnia ludzi i zastępuje dużo tańszymi pracownikami z Azji. Ale i tak rynek pracy w Krakowie jest 100 razy lepszy niż w Bielsku i lepszy niż ten w Katowicach.