Fundacja Psia Ekipa potrzebuje pomocy. Dom w Jaworzu, w którym przebywają najbardziej poszkodowane i chore psy, został bez ogrzewania. Zepsuł się kocioł grzewczy, a koszt wymiany urządzenia to wydatek kilku tysięcy złotych.

W tzw. „psiej HAU-pie” mieszkają czworonogi po dramatycznych interwencjach - chore, okaleczone, często już do końca życia pozostające pod opieką fundacji. Dla nich brak ogrzewania to nie tylko dyskomfort, ale realne zagrożenie zdrowia i życia. - Dla zdrowych psiaków zimno jest ciężkie, ale dla naszych podopiecznych - tych z nowotworami, z ranami czy po poważnych operacjach - to dramat. W zimnie łatwo o kaszel kenelowy i inne choroby, które dla słabych psów mogą być wyrokiem - podkreślają wolontariusze.

Obecny piec ma kilkanaście lat. Uległ awarii i fachowcy mówią wprost - kolejna naprawa nie ma sensu. Fundacja pilnie potrzebuje pieca gazowego dwufunkcyjnego o mocy 21–25 kW, który ogrzeje powierzchnię ok. 180 mkw. - Nie boimy się ciężkiej pracy. Codziennie sprzątamy, myjemy, pierzemy legowiska. Ale dziś jesteśmy bezsilne. Jeśli nie znajdziemy rozwiązania, nasze psy zostaną w zimnie - pisze organizacja.

Fundacja Psia Ekipa prosi o wsparcie zarówno osoby prywatne, jak i firmy. Mile widziana byłaby pomoc w postaci nowego kotła wraz z montażem, ale potrzebna jest także każda złotówka, która przybliży zakup urządzenia przed zimą. Z organizacją można kontaktować się pod nr telefonu - 881 655 905.

Wolontariusze zapewniają, że każda pomoc zostanie doceniona. - To apel z głębi naszych serc. Bez Was nie damy rady. Pomóżcie nam ogrzać te cztery ściany, które są dla skrzywdzonych psów jedynym domem.

ak