Rząd szykuje się na czarny scenariusz. Miliardy w formie dotacji na remonty schronów - foto
5 mld zł trafi do samorządów na remont, adaptację i budowę miejsc schronienia dla mieszkańców. W Bielsku-Białej od wiosny trwa inwentaryzacja 102 miejsc ukrycia. Większość wymaga gruntownego remontu, a część do niczego się nie nadaje.
Ogłoszony przez MSWiA program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-26 zakłada szereg działań, których głównym celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa i odporności społeczeństwa. Chodzi głównie o przygotowanie obiektów ochrony zbiorowej, ulepszenie systemów alarmowania i rozwój obrony cywilnej.
W całym kraju, w tym Bielsku-Białej trwa inspekcja budowli ochronnych. Obiekty schronienia wizytują urzędnicy zarządzania kryzysowego, inspektorzy nadzoru budowlanego i strażacy. Opinie i dokumentacja techniczna z tych inspekcji będą kluczowe w procesie przyznawania środków na remonty i modernizację.
Zgodnie z ustawą o ochronie ludności, celem jest zapewnienie miejsc w obiektach zbiorowej ochrony dla przynajmniej połowy mieszkańców miast, w tym 25 proc. w specjalnych budowlach ochronnych, oraz 25 proc. ludności poza granicami miasta. Ustawa nakłada odpowiedzialność za organizowanie miejsc schronienia na organy samorządowe, takie jak wójt, burmistrz, prezydent, starosta, wojewoda oraz marszałek.
Samorządy mogą przekazywać dotacje celowe właścicielom lub zarządcom obiektów na dostosowanie podziemnych kondygnacji do wymagań miejsc schronienia. Dotacja może pokryć nawet 100 proc. kosztów.
Po nowelizacji ustawy obiekty zbiorowej ochrony dzielmy na miejsca doraźnego schronienia i budowle ochronne. Te z kolei dzielą się na schrony oraz ukrycia. W Bielsku-Białej nie ma ani jednego schronu (to obiekt chroniący przed wybuchem nuklearnym), ale są 102 miejsca ukrycia, które w mniejszym stopniu chronią przed czynnikami rażenia, takimi jak wybuch i są wyposażone m.in. w specjalistyczne systemu wentylacji. Znajdzie w nich miejsce ponad 12 tys. bielszczan, ale większość z nich jest w fatalnym stanie.
W Bielsku-Białej znajduje się także 575 tzw. miejsc doraźnego schronienia. To głównie piwnice bloków, czy garaże podziemne, które nie posiadają żadnych specjalnych systemów i zapewniają jedynie krótkotrwałą ochronę na wypadek zagrożenia. Miejsca w nich znajdzie ponad 130 tys. mieszkańców.
bak
Oceń artykuł:
8 34