Śmierć młodego mężczyzny. Prokuratura wykluczyła hipotezę o wypadku komunikacyjnym
Nic nie wskazuje, by do śmierci młodego mężczyzny, którego ciało w połowie sierpnia ujawniono w pobliżu potoku przy ul. Kochanowskiego w Bielsku-Białej, doszło w wyniku wypadku komunikacyjnego. Prokuratura ma pierwsze opinie biegłych.
Ciało mężczyzny ujawniono w niedzielny wieczór, 17 sierpnia w pobliżu potoku. Dzień wcześniej 28-latek wyszedł z domu na przejażdżkę rowerową, ale nie wrócił na noc do domu. Następnego dnia policja opublikowała jego wizerunek, prosząc o pomoc w poszukiwaniach. Zakończono je po kilku godzinach.
Śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci, ale to rutynowa procedura w tego typu zdarzeniach. - Na chwilę obecną (zdarzenie - red.) ma charakter nieszczęśliwego wypadku - mówi redakcji prokurator Paweł Nikiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.
Najprawdopodobniej mężczyzna nie zapanował nad jednośladem, co doprowadziło do jego upadku ze skarpy, a w konsekwencji śmierci w wyniku odniesionych obrażeń. Na podstawie zapisów monitoringu ustalono, że do zdarzenia doszło w sobotni wieczór ok. godz. 20.40. - Zabezpieczony monitoring, choć nie obejmuje miejsca zdarzenia, lecz drogę dojazdową, nie uchwycił pojazdów ani osób korzystającej z drogi, po której poruszał się rowerzysta w chwili zdarzenia, co wzmacnia wersję braku udziału osób trzecich.
Prokuratura badała także rower, którym poruszał się 28-latek. Nie ujawniono na nim śladów mechanoskopijnych przemawiających za kolizją z innym pojazdem. Ze wstępnej opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej wydanej po sekcji zwłok wynika, że na ciele nie ujawniono obrażeń wskazujących na udział osób trzecich lub obrażeń wskazujących, że doszło do potrącenia go przez inny pojazd.
bak
Oceń artykuł:
16 4