Od 1 stycznia 2026 roku w Bielsku-Białej planowana jest podwyżka opłat za usuwanie z drogi źle zaparkowanych lub porzuconych pojazdów oraz ich przechowywanie na strzeżonych parkingach. Projekt podwyżek muszą przyjąć bielscy radni.

Największe zmiany dotkną kierowców samochodów do 3,5 tony, którzy w przyszłym roku za odholowanie zapłacą 369 zł, czyli o 24 zł więcej niż obecnie. Jeszcze bardziej odczuwalne będą podwyżki w przypadku większych pojazdów ciężarowych. Usunięcie samochodu o masie powyżej 16 ton będzie kosztowało 1 845 zł, podczas gdy w tym roku obowiązuje stawka 1 760 zł. Z kolei właściciele pojazdów przewożących materiały niebezpieczne muszą liczyć się z opłatą sięgającą 2 367 zł - to o ponad 100 zł więcej niż dotychczas.

Wzrosną także opłaty za każdą dobę przechowywania pojazdu na parkingu strzeżonym. W przypadku samochodów osobowych kierowcy zapłacą 26 zł dziennie zamiast 24 zł. Dla motocykli i motorowerów stawka wzrośnie z 17 zł do 19 zł. Najwyższy wzrost dotyczy jednak dużych ciężarówek oraz pojazdów przewożących materiały niebezpieczne - w ich przypadku opłaty dobowe sięgną odpowiednio 148 zł i 298 zł.

Zmiany obejmą również koszty odstąpienia od odholowania, czyli sytuacji, w której kierowca pojawi się przy pojeździe jeszcze przed jego usunięciem z drogi publicznej. W przypadku auta osobowego taka opłata wzrośnie do 197 zł, a dla samochodów ciężarowych o masie powyżej 16 ton - do 603 zł.

W uzasadnieniu projektu uchwały podkreślono, że stawki zostały wyliczone na podstawie rzeczywistych kosztów i mieszczą się w granicach określonych przez Ministerstwo Finansów. Opłaty za usuwanie i przechowywanie pojazdów stanowią dochód własny powiatu, a ich wysokość ma zapewnić sprawną organizację działań związanych z przywracaniem porządku na drogach i bezpieczeństwem ruchu.

Jeśli uchwałę przyjmą radni, nowe stawki wejdą w życie w Bielsku-Białej od 1 stycznia 2026 roku.

ak