Ministertwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podtrzymuje stanowisko sprzed kilku miesięcy i nie planuje prac nad zmianą podziału województw w następstwie uchwały Rady Miejskiej w Bielsku-Białej. Tymczasem reformy administracyjnej chce kolejne miasto z województwa śląskiego, które wspiera wicepremier rządu.

Mowa o Częstochowie i piśmie prezydenta miasta Krzysztofa Matyjaszczyka do premiera Donalda Tuska. Polityk związany z Lewicą domaga się konsultacji w sprawie przywrócenia województwa częstochowskiego. W piśmie padają podobne stwierdzenia, jakie kilka miesięcy temu wystosowały władze Bielska-Białej.

Mianowicie to Częstochowa - zdaniem prezydenta tego niewiele ponad 200-tysięcznego miasta - jest największym ośrodkiem miejskim pozbawionym statusu wojewódzkiego, większym od kilku obecnych stolic województw. Krzysztof Matyjaszczyk chce także, by województwo częstochowskie zostało przywrócone w perspektywie do 2027 roku, co zbiegnie się czasowo z nową perspektywą finansową Unii Europejskiej.

Częstochowa, w porównaniu do Bielska-Białej, może liczyć na wsparcie ważnego polityka obecnego rządu. Wsparcie dla propozycji udzielił wicepremier Krzysztof Gawkowski, czyli partyjny kolega prezydenta Matyjaszczyka. - Na pewno Prezes Rady Ministrów, jak byłoby takie pole, będzie o tym myślał, jeżeli by była planowana cała reforma administracyjna. Przegrywają ci, którzy nie zaczynają tematu, a wygrywają ci, którzy są pierwsi na tej mapie. Więc Częstochowa zaczęła, prace się będą toczyły - mówił Gawkowski.

Wicepremierowi najwyraźniej umknęło, że to władze Bielska-Białej w połowie czerwcu wystosowały podobny apel do rządu. W następstwie uchwały podjętej przez radnych interpelację do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji złożyła Małgorzata Pępek, poseł KO. W piśmie podniosła argumenty przytoczone przez władze Bielska-Białej, które domagają się utworzenia nowego województwa z wyodrębnienia części województwa śląskiego - miasta i powiatów bielskiego, cieszyńskiego i żywieckiego.

Obecny podział nie uwzględnia historycznych, kulturowych i funkcjonalnych uwarunkowań południowej części województwa śląskiego. Tereny te różnią się od północnej części województwa - w szczególności od konurbacji górnośląskiej - nie tylko pod względem tożsamości kulturowej, ale także struktury gospodarczej, społecznej i przestrzennej. Mieszkańcy regionu od ponad 25 lat wyrażają niezadowolenie z powodu marginalizacji ich potrzeb i pomijania ich głosu w procesach decyzyjnych na poziomie województwa.

- Subregion południowy, mimo znaczącego potencjału gospodarczego, naukowego, turystycznego i społecznego, nie otrzymuje adekwatnego wsparcia z poziomu województwa, a decyzje kluczowe dla jego rozwoju podejmowane są w Katowicach - często bez uwzględnienia lokalnej specyfiki i potrzeb.

Poseł pytała kierownictwo MSWiA, czy resort podejmie prace analityczne lub koncepcyjne w sprawie utworzenia nowego województwa z siedzibą w Bielsku- Białej oraz, czy proces organizacji nowego województwa do 2027 roku jest zasadny. Odpowiedź jest wyjątkowo krótka i treściwa.

- Podtrzymuję stanowisko wyrażone w piśmie z 11 października 2024 roku - odpowiada wiceminister Tomasz Szymański. Blisko rok temu, także w odpowiedzi na interpelację poseł Pępek, przekazano, że MSWiA nie planuje nowelizacji ustawy z 1998 roku, która wprowadziła trzystopniowy podział państwa.

bak