Tu można napić się kawy i adoptować kota. Właściciele podjęli decyzję o zamknięciu kawiarni
Najpóźniej z końcem roku zamknięta zostanie Kocia Kawiarnia przy ul. Krakowskiej w Bielsku-Białej. Lokal, który jest też domem tymczasowym dla kotów, otwarty został wiosną 2023 roku. Od tamtej pory udało się przeprowadzić sto adopcji.
- Nadszedł moment, który odwlekaliśmy już dosyć długo. Kończymy działalność Kociej Kawiarni - poinformowali w czwartek właściciele, którzy zamknąć lokal chcieli już wiosną zeszłego roku.
Jak tłumaczą, decyzja przyszła im niełatwo, ale pewne sytuacje życiowe sprawiły, że musiała zagościć w ich głowie. Kto chciałby napić się kawy, a przy okazji myśli o adopcji kota, musi się spieszyć. - Chcielibyśmy dociągnąć do końca roku. Natomiast nie jest to pewne. Możliwe, że przyjdzie taki dzień, że z dnia na dzień poinformujemy Was, że już niestety więcej nie otworzymy dla Was drzwi.
W Kociej Kawiarni wciąż czeka kilka kotów do adopcji. - Jeżeli macie ochotę nas w tej „końcówce” wesprzeć - wpadnijcie do nas i się rozgośćcie. Może się zakochacie i wrócicie z kotkiem do domu - piszą właściciele, którzy chętnie przyjmą drobne podarki dla kotków - kocyki, jedzonko, żwirek czy zabawki.
Właściciele czekają także na osobę chętną do kontynuowania działalności kawiarni. - Jesteśmy gotowi na rozmowy i negocjacje. Miejsce, choć funkcjonowało łącznie niespełna trzy lata, ma wspaniałą tradycję - 100 adopcji, mnóstwo uratowanych żyć i tony kłaczków na ubraniach - piszą i zachęcają do kontaktu.
bb
Oceń artykuł:
93 18