Nowa inwestycja przy uniwersytecie kołem zamachowym dla regionu? Potrzeba woli politycznej
Uniwersytet Bielsko-Bialski chce budowy akademika na terenie kampusu na Błoniach. W ramach inwestycji powstanie również klub studencki oraz parking podziemny, który na wypadek wojny będzie miejscem doraźnego schronienia dla ludności. Władze uczelni dysponują wkładem własnym, ale szukają dofinansowania, bo budowa nowego domu studenckiego to koszt nawet kilkudziesięciu milionów złotych. Obecny akademik znajduje się na osiedlu Kopernika i może pomieścić ok. 150 studentów.
Wiosną w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego władze uczelni poruszyły plany budowy akademika, w którym zamieszkać będzie mogło 200 studentów. Projekt zyskał wstępną aprobatę ministerstwa oraz władz samorządowych, które widzą w nim potencjał rozwoju dla całego regionu. W ramach inwestycji planuje się również budowę osobnego budynku, który w całości przeznaczony zostanie na działalność naukową.
Akademik z parkingiem podziemnym
Jak sprawy mają się po upływie kilku miesięcy? - Wiosną tego roku podjęliśmy rozmowy w Warszawie. To nie były oficjalne rozmowy, ale o charakterze powiedzmy wprowadzającym. Uczelnia dysponuje własnym terenem, mówimy tu o kampusie. Chciałem odnieść się do wypowiedzi również w mediach, że będziemy zajmowali teren Błoni. To nieprawda, w ogóle nie rozmawiamy o inwestycji na Błoniach. Mówimy o inwestycji na terenie uczelni - mówi dr hab. inż. Jacek Nowakowski, rektor Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego.
Jak przekazał nam rektor, wizja budowy nowoczesnego akademika staje się coraz bardziej realna. - Jest to przedmiotem wielu prac na poziomie uczelni. Akademik miałby zarówno funkcję mieszkań dla studentów, ale również byłoby to miejsce pewnego życia studenckiego w postaci klubu dla studentów. Jest tam również przewidywany parking podziemny, który miałby być jednym ze schronów dla ludności naszego miasta. Inwestycja, według nas, jako osób prowadzących uczelnię, jest niezwykle cenna i potrzebna dla studentów, ale może stanowić również pewną wartość dla mieszkańców całego miasta - powiedział.
Projekt nie ruszy bez dofinansowania
Kiedy rozpoczną się prace projektowe? - Trwają pewne działania w zakresie przygotowania planu koncepcyjnego, jak również pewne bardzo precyzyjne już dyskusje na temat zasad finansowania. Tutaj tylko mogę tyle powiedzieć, że uczelnia przewiduje dość istotny wkład własny w tę inwestycję, liczony na poziomie nawet kilkudziesięciu procent całości inwestycji - mówi rektor Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego.
Jednocześnie trwają rozmowy na temat pozyskania dodatkowych środków. Uczelnia w tym zakresie występuje z wnioskami do właściwych ministerstw. Rozpoczęcie inwestycji to kwestia miesięcy czy lat?
- Chcielibyśmy tę inwestycję rozpocząć rychło, ale warunkiem jest przede wszystkim zapewnienie finansowania - odpowiada rektor Nowakowski. - Uczelnia mogłaby rozpocząć samodzielnie te działania, ponieważ dysponujemy środkami, które sprawiłyby, że budynek jako prawdopodobnie surowa konstrukcja powstałby. Ale musimy być pewni, że będziemy mieć środki na wykończenie i wyposażenie. W przeciwnym przypadku uczelnia wyda niemałe środki finansowe, a akademik by nie powstał do końca.
Adam Kanik
[email protected]
Oceń artykuł:
59 26