Na zboczu Błatniej rozpoczęła się budowa wiaty pasterskiej? Przy szlaku wylane zostały fundamenty, a wiosną prywatny inwestor wnioskował o wydanie pozwolenia na budowę, ale go nie otrzymał. Społecznicy interweniują w nadzorze budowlanym.

Błatnia to bardzo popularny szczyt, na który dostać możemy się m.in. od strony Wapienicy. Przez szczyt, będący pasmem Beskidu Śląskiego, przebiega granica Bielska-Białej, Jaworza oraz Brennej. 

Kilka dni temu turyści zauważyli, że przy szlaku ruszyła budowa. O sprawie poinformowało w poniedziałek Razem dla Jaworza. Zamieścili post. - Spieszmy się podziwiać nasze górskie widoki - bo one znikają szybciej, niż mogłoby się wydawać… Dotarła do nas informacja i zdjęcia, że po stronie Gminy Brenna, tuż przy żółtym szlaku na Błatnią, rozpoczęła się budowa prywatnej lub usługowej nieruchomości.

- To miejsce wyjątkowe - przez lata żegnało wędrowców pięknymi zachodami słońca, zatrzymywało na chwilę refleksji i dawało poczucie wolności. Dziś jednak ciszę i otwarte przestrzenie zastępują fundamenty, beton i plany komercjalizacji. Boimy się, że to dopiero początek - pisze organizacja, która obawia się, że to dopiero początek inwestycji w tym rejonie. W sąsiedztwie powstają przyłącza, a pojawiła się też droga.

Z danych Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego wynika, że wiosną prywatny inwestor wystąpił z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę wiaty pasterskiej na liczącej kilkadziesiąt arów działce położonej obok szlaku prowadzącego na Błatnią. Inwestycja realizowana jest na stoku  w granicach administracyjnych Brennej. Organem rozpatrującym wniosek było więc Starostwo Powiatowe w Cieszynie.

Jak ustaliliśmy, inwestor nie uzyskał pozwolenia - procedura zakończyła się wydaniem decyzji odmownej. Z posiadanych przez nas informacji wynika, że w późniejszym terminie nie wnioskował o ponowne pozwolenie.

Społecznicy sprawy nie odpuszczają. - Złożyliśmy odpowiednie pismo z lokalizacja, numerem działki i stanem faktycznym z prośbą o działanie ze strony PINB-u w Powiecie Cieszyńskim - przekazano nam. 

bak