W czwartek wczesnym popołudniem w trybie pilnym zbierze się Rada ds. Opieki nad Zwierzętami. Posiedzenie zwołał wiceprezydent Adam Ruśniak, który podpisał się pod umowę na odstrzał dzików. Równocześnie jest szefem ciała doradczego.

Jak ujawniła nasza redakcja, od 1 września w Bielsku-Białej obowiązuje decyzje administracyjna dotycząca odstrzału do 50 dzików bytujących na terenie miasta. Równocześnie podpisano umowę z myśliwym na „odstrzał redukcyjny dzików stwarzających szczególne zagrożenie”. Umowa obowiązuje do końca listopada.

Urzędników za decyzję o odstrzale dzików krytykują organizacje ekologiczne. Fundacja Mysikrólik nie ukrywała zbulwersowania faktem, że decyzja o odstrzale nie została skonsultowana z Radą ds. Opieki nad Zwierzętami i dowiedzieli się z niej za pośrednictwem artykułu prasowego na łamach naszego portalu. 

W czwartek odbędzie się posiedzenie. - Otrzymaliśmy informacje o zwołaniu spotkania w trybie pilnym. Będziemy rozmawiać o sytuacji, potrzebach mieszkańców i losie dzikich zwierząt i ich funkcjonowania na styku z naszym otoczonym górami miastem, aby temat został w sposób poważny i rzetelny zaopiniowany oraz aby podjęte zostały mądre decyzje zarówno doraźne, jak i długofalowe. Mimo trudnej sytuacji, naprawdę liczymy na konstruktywny dialog - pisze Anna Chęć z Fundacji Świat w Naszych Rękach.

Na obecną chwilę nie ma decyzji o wycofaniu się z umowy na odstrzał dzików. Jak dowiedziała się nasza redakcja, w następstwie podpisanej umowy z myśliwym w Bielsku-Białej doszło już do odstrzelenia pierwszych dzików bytujących na terenie miasta. Uśmiercone w ten sposób zostały cztery zwierzęta.

Urzędnicy wyjaśniają, że priorytetem jest bezpieczeństwo mieszkańców, a w tym roku do Ratusza wpłynęło ok. 100 skarg związanych z obecnością dzików, które niszczą ogrody, płoty i powodują strach. Kilka tygodni temu w Lipniku poturbowana przez dziki została kobieta, która z potłuczeniami trafiła na SOR. Teraz kobieta domaga się zadośćuczynienia ze strony samorządu za poniesiony uszczerbek na zdrowiu.

Rok temu, w wyniku podobnej umowy, w Bielsku-Białej w okresie jesiennym odstrzelono siedem dzików.

bak