Narzekają na smród i hałas, który nie pozwala spać. Urzędnicy twierdzą, że firma nie działa od lat
Mieszkańcy skarżą się na smród wydobywający się z firmy produkującej tworzywa sztuczne w Wapienicy. Ich spokój i prawo do odpoczynku zakłóca także hałas, jaki pojawia się w porze nocnej. Na początku września urzędnicy ochrony środowiska przeprowadzili kontrolę w rejonie ul. Wapienickiej w Bielsku-Białej. Okazało się, że firma wskazana przez mieszkańców jako źródło uciążliwości nie istnieje od 2021 roku. Z kolei żadne inne okoliczne przedsiębiorstwa nie pracują w porze nocnej.
Działania podjęte przez Ratusz są następstwem interpelacji złożonej przez radnego Konrada Łosia. Szef klubu PiS w Bielsku-Białej domagał się pilnego wyeliminowania uciążliwości zgłaszanych mu przez mieszkańców, które powodować ma firma produkujące tworzywa sztuczne. Fabryka działa w Wapienicy.
Smród i hałas, który nie pozwala spać
To nie pierwszy raz, gdy radny Łoś interweniuje w tej sprawie. Podobny problem miał miejsce pięć lat temu. Wtedy udało się zredukować zgłaszane przez mieszkańców niedogodności. - Od kilku tygodni ponownie otrzymuję alarmujące zgłoszenia od mieszkańców, które wymagają wnikliwego sprawdzenia oraz wyjaśnienia przyczyn aktualnego stanu rzeczy - pisze radny w interpelacji. Konrad Łoś domagał się m.in. sprawdzenia decyzji związanej z emisją gazów do produkcji tworzyw sztucznych na bazie żywic poliestrowych.
Dodatkową uciążliwością jest hałas, który uniemożliwia mieszkańcom codzienne funkcjonowanie, w tym odpoczynek i sen. - Uciążliwości te stają się prawdziwym utrapieniem w okresie letnim, gdyż często poważnie utrudniają przebywanie w przydomowych ogrodach, a nawet otwarcie okna. Mieszkańcy uskarżają się, iż maszyny funkcjonują niejednokrotnie do bardzo późnych godzin nocnych - pisze radny Łoś.
Odpowiedź miasta jest zaskakująca. Urzędnicy ochrony środowiska udali się na wizję terenową w celu stwierdzenia obecności odoru i hałasu z działalności zakładu mieszczącego się przy ul. Wapienickiej w Bielsku-Białej. Na miejscu stwierdzono, że wskazana działalność gospodarcza została... zlikwidowana. Nieruchomość została sprzedana w 2021 roku. Na tym jednak nie koniec niejasności.
Porozmawiali z pracownikami firm
Urzędnicy kwestionują także twierdzenia mieszkańców dotyczące hałasu w porze nocnej. - Przeprowadzono rozmowy z pracownikami firm działających na tym terenie, którzy poinformowali, że wykonują swoje codzienne obowiązki od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.00 do 16.00, natomiast w godzinach nocnych oraz w weekendy i dni świąteczne nie są wykonywane żadne prace - odpowiada wiceprezydent.
Również żadna inna firma w rejonie ul. Wapienickiej w Bielsku-Białej nie prowadzi działalności powodującej uciążliwości, jakie zgłaszają mieszkańcy. - Działalność przedmiotowych firm polega m.in na magazynowaniu towarów, montażu urządzeń z dostarczonych, gotowych elementów (polakierowanych i zespawanych), która nie powoduje uciążliwości zarówno odorowych jak i hałasowych - pisze wiceprezydent miasta.
Żadnych skarg na smród lub hałas w tym rejonie Bielska-Białej nie otrzymał w tym roku organ ochrony środowiska. Z tego względu wiceprezydent Ruśniak prosi o konkretne wskazanie źródła uciążliwości. - W tym rejonie naszego miasta działalność gospodarczą prowadzi kilkanaście podmiotów - wskazuje.
ak
Oceń artykuł:
41 25
Mieszkam w rejonie ulic Komorowicka-Paderewskiego, i tych głąbów jest coraz więcej. Zwłaszcza w weekendowe noce. Czują się bezkarnie, a wystarczyłoby co jakiś czas kilka zatrzymań i mandacikow po kilka tysięcy złotych.