Miasto chce sprzedać udziały w spółce Therma, która odpowiada za przesył ciepła do mieszkańców Bielska-Białej. Lada dzień zlecona zostanie wycena przedsiębiorstwa komunalnego, a po jej otrzymaniu ruszy procedura sprzedaży. Jak dowiedziała się nasza redakcja, zakupem Thermy zainteresowany jest Tauron, czyli notowany na giełdzie podmiot Skarbu Państwa, który posiada elektrociepłownię w Bielsku-Białej i Czechowicach-Dziedzicach. Cena transakcji może oscylować wokół 100 mln zł.

To nie pierwsza próba sprzedaży Thermy, a jak dowiedziała się nasza redakcja obecne rozmowy w tej sprawie prowadzone mają być w oparciu o uchwałę intencyjną podjętą 10 lat temu. We wrześniu 2015 roku głosami radnych PO i klubu Jacka Krywulta władze miasta uzyskały upoważnienie do rozmów.

Uchwała intencyjna sprzed 10 lat

Dekadę temu nabyciem Thermy, która odpowiada za przesył ciepła do domów mieszkańców Bielska-Białej, zainteresowane były dwa podmioty należące do Skarbu Państwa - PGNiG Termika i Tauron Ciepło.

- Jest to uchwała intencyjna, nikt jeszcze niczego nie sprzedaje. Miasto na pewno będzie chciało zachować sobie tzw. złotą akcję - uzasadniał ówczesny prezydent miasta Jacek Krywult i wycenił wartość ewentualnej transakcji na kwotę ponad 100 mln zł. Temat powrócił jednak dopiero dwa lata później jesienią 2017 roku.

Przeciwko transakcji protestowali pracownicy, którzy pojawi się nawet na sesji Rady Miejskiej w Bielsku-Białej. Załoga miejskiej spółki obawiała się zwolnień, choć przedstawiciele Tauron Ciepło deklarowali gwarancję zatrudnienia, a ponadto obiecywali, że zainwestują 50 mln zł w rozwój firmy.

- Ze względu na pracującą w Bielsku-Białej naszą nowoczesną elektrociepłownię jesteśmy bardzo zainteresowani rozwojem rynku ciepła w mieście - uzasadniał chęć nabycia udziałów Thermy ówczesny wiceprezes spółki Włodzimierz Hereźniak. Ostatecznie temat upadł i do transakcji nie doszło.

Do 2030 roku Tauron odejdzie od węgla

Według informacji naszej redakcji teraz nabyciem Thermy ponownie zainteresowany jest Tauron Ciepło, który posiada 2,03 proc. udziałów w miejskiej spółce i zgodnie ze statutem firmy posiada prawo do pierwokupu udziałów w przypadku ich zbycia przez miasto. Koncern energetyczny niedawno rozpoczął ostatni etap modernizacji elektrociepłowni EC2 w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie do końca 2027 roku blok węglowy zastąpi układ trzech silników kogeneracyjnych zasilanych gazem. Inwestycja pochłonie 350 mln zł.

Proces dekarbonizacji dłużej potrwa w Bielsku-Białej - w EC1 w ciągu pięciu lat powstać ma farma fotowoltaiczna z kotłami elektrodowym (pisaliśmy o tym: Tauron ma pozwolenia, by w centrum zbudować elektrownię. Wyłączą kotły węglowe w ciągu 5 lat). Posiadając w mieście i powiecie dwa źródła wytwórcze Tauron Ciepło chciałby także nabyć spółkę odpowiadającą za przesył ciepła - Therma posiada ponad 185 kilometrów sieci oraz ok. 1,3 tys. węzłów cieplnych. Zatrudnia niespełna 150 pracowników.

Miejska spółka od kilku tygodni wycenia swoje nieruchomości, a niebawem kompleksową wycenę przedsiębiorstwa zleci Ratusz. Gdy otrzyma operat, ogłoszony zostanie konkurs ofert na sprzedaż firmy.

Miasto chce pozyskać ok. 100 milionów zł

Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że miasto na transakcji chciałby zarobić ok. 100 mln zł. Władze Bielska-Białej poszukują środków finansowych potrzebnych na realizację dużych inwestycji infrastrukturalnych - do końca kadencji planuje zrealizować budowę obu etapów północnej śródmiejskiej obwodnicy miasta, która połączy ulicę Warszawską z Krakowską i węzła przesiadkowego. Oba zadania kosztować mają miliard złotych - połowę kwoty stanowi dofinansowanie unijne, ale połowę znaleźć trzeba w kasie Bielska-Białej.

Ewentualna sprzedaż Thermy nie powinna wpłynąć na ceny ciepła w mieście, bo nadzoruje je Urząd Regulacji Energetyki. Równocześnie sprzedaż spółki komunalnej wymaga uchwały Rady Miejskiej w Bielsku-Białej, ale w obecnym układzie sił prezydent miasta nie będzie miał problemu z jej uzyskaniem.

Od kilku tygodni próbowaliśmy uzyskać komentarz spółki Tauron Ciepło dotyczący planów nabycia udziałów w spółce Therma w Bielsku-Białej. Mimo kilkukrotnych pytań, do dziś odpowiedzi nie uzyskaliśmy.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]