Zbiorniki przeciwpowodziowe w Starym Bielsku? Trwają prace nad wielowariantową analizą
Wody Polskie podpisały umowę z firmą, która wskazać ma przyczynę wylewania potoku Starobielskiego i zaproponować rozwiązania problemu. Do końca roku powstanie wielowariantowa analiza określająca koszt działań przeciwpowodziowych.
Na przygotowanie dokumentu czekają mieszkańcy Starego Bielska, którzy od lat czują się bezradni i lekceważeni przez różne instytucje. W poprzednim roku potok wylewał w trakcie czerwcowych i wrześniowych opadów powodując bardzo duże straty wśród mieszkańców okolicy.
- Potok wymaga kompleksowej regulacji na całej długości - przekonują mieszkańcy. Niektórzy uważają, że winni takiego stanu rzeczy są ekolodzy, którzy lata temu zablokowali wycinkę drzew rosnących w korycie. Winią też urzędników Ratusza, którzy wydają decyzję na inwestycje deweloperskie w okolicy.
Przygotowanie analizy, która wskazać ma co najmniej trzy warianty rozwiązań, kosztować będzie 115 tys. zł - Wody Polskie podpisały umowę z wykonawcą. Część środków przekazało miasto Bielsko-Biała.
Analiza dotyczyć ma potoku Starobielskiego ze szczególnym uwzględnieniem odcinka od rejonu ulicy Otwartej w pobliżu wiaduktu al. gen. Andersa do ulicy Trakcyjnej. Opracowanie zawierać ma rozpoznanie terenowe, analizę materiałów archiwalnych, charakterystykę zlewni potoku i jej bilans wodny.
Dokument powinien obejmować także analizę wpływu ukształtowania terenu i zagospodarowania obszarów zlokalizowanych w obrębie potoku pod względem spływu powierzchniowego. Jak wyjaśniają Wody Polskie, analiza zawierać ma zasadność i możliwości wykonania małych zbiorników retencyjnych na wody opadowe na posesjach zlokalizowanych w sąsiedztwie potoku w celu ograniczenia ich spływu do potoku.
Dokument określić ma szacowany koszt proponowanych działań. Analiza powstanie do końca roku.
bak
Oceń artykuł:
68 18Komentarze 5

Klauzula informacyjna ›