Muzyka, wspólnota i dobra zabawa. Hałcnów będzie kontynuował Folk Fest - foto
W minioną sobotę Hałcnów rozbrzmiewał śpiewem, gwarem i śmiechem. Pierwsza edycja Folk Fest - Sploty Kultury i Natury przyciągnęła wielu mieszkańców i gości. Były koncerty, lokalne smakołyki, atrakcje dla dzieci i taneczna zabawa do nocy.
- Chcieliśmy stworzyć wydarzenie w folkowym klimacie, które połączy tradycję z nowoczesnością i da ludziom okazję, żeby się spotkać, porozmawiać i wspólnie pobawić. Myślę, że to się udało w stu procentach - mówiła radna Anita Szymańska, która była pomysłodawczynią plenerowego wydarzenia.
Na scenie jako pierwsi pojawili się muzycy z Beskideiro, którzy wprowadzili publiczność w folkowy klimat. Później sceną zawładnęła formacja Psio Crew – ich połączenie góralskich brzmień z nowoczesnymi rytmami porwało publiczność do tańca. Wieczór zakończyła plenerowa dyskoteka z Radiem Bielsko.
Dla najmłodszych przygotowano mnóstwo atrakcji: dmuchańce, piana party, animacje i przejażdżki na konikach, a także pokazy wozów strażackich, militarnego i autobusu MZK. Rodziny chętnie zaglądały też do strefy wystawców, gdzie czekało rękodzieło. – Najbardziej smakowały mi przysmaki z grilla, a dzieciaki miały największą frajdę z zabawy w pianie - mówiła pani Anna, która przyszła na festiwal z dwójką wnuków.
Edward Kołek, prezes Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Hałcnowa, podkreślał, że Folk Fest był nie tylko okazją do wspólnej zabawy, ale też sposobem na uczczenie jubileuszu. - To wydarzenie ma dla nas szczególne znaczenie, bo w tym roku obchodzimy 20-lecie istnienia. Chcieliśmy świętować razem z mieszkańcami, bo to dla nich i z nimi od dwóch dekad działamy. Podczas festiwalu wręczyliśmy również nagrody dla naszych najaktywniejszych członków - to forma podziękowania za ich ogromne zaangażowanie.
Współorganizatorami wydarzenia był też Miejski Dom Kultury w Bielsku-Białej - Dom Kultury w Hałcnowie. Pierwszy, ale nie ostatni Folk Fest odbył się pod honorowym patronatem prezydenta Jarosława Klimaszewskiego, i - jak planują organizatorzy - nie będzie jednorazowym wydarzeniem. - To dopiero początek. Ludzie pokazali, że chcą takiej imprezy. Dlatego już teraz myślimy, co przygotować na przyszły rok i jakich zaprosić artystów - zdradziła Bożena Adamczyk, kierownik Domu Kultury w Hałcnowie.
bb
Zdjęcia: Andrzej Rojek
Oceń artykuł:
25 9











