Wypalane i częściowo szkliwione raz lśnią, innym razem matowieją, ale zawsze współgrając z rytmem rzeki. W korycie rzeki Białej podziwiać można ceramiczną instalację Remigiusza Gryta. Została zainstalowana w ramach święta miasta.

Ceramiczne krople oglądać można z mostu w ciągu ulicy 11 Listopada - zostały umieszczona w korycie rzeki od strony domu handlowego Wokulski. Inspiracją do stworzenia pierwszej kropli był wiersz Zbigniewa Herberta Testament. To od niego rozpoczęła się historia całego projektu. Poezja towarzyszy także kroplom w korycie. Do mostu przyczepione są kartki z wydrukowanymi wierszami Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Rainera Marii Rilkego, Adama Mickiewicza, Harukiego Murakamiego czy Haliny Poświatowskiej.

- Projekt związany z rzeką Białą będzie rozwijał się dalej – w nowych formach artystycznych, ale też poprzez spotkania, rozmowy i współpracę. Chcemy, by łączył nie tylko artystów, lecz także instytucje i organizacje pozarządowe, które wspólnie z nami dostrzegają w rzece coś więcej, niż tylko zasób. Biała od wieków łączy dwa miasta - mówi kierowniczka Aleksandra Tarnawa z Punktu 11, który koordynował całą akcję.

Instalacja artystyczna przypomina, że rzeka jest częścią naszego życia i tożsamości, a jej zmienny obraz uczy nas uważności. - Warto zatrzymać się na chwilę, spojrzeć na nurt Białej i wsłuchać się w jej opowieść. To historia, która nigdy nie wraca w tej samej postaci - zachęca kierownik Tarnawa.

Remigiusz Gryt to bielski artysta ceramik, absolwent ASP we Wrocławiu. Jest uczestnikiem polskiej sceny ceramicznej, biorąc udział w licznych wystawach krajowych i zagranicznych. Największa kolekcja jego prac znajduje się w Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej. Dzięki działalności artystycznej i edukacyjnej przyczynia się do popularyzacji ceramiki artystycznej w Polsce. W swojej twórczości eksploruje formy inspirowane naturą, łącząc różnorodne struktury i kolory. Montażu kropli dokonał Maciej Baczak z Baldpolu.

bb

Zdjecie: Paweł Pilarczyk