Na nic liczne apele i prośby. W poniedziałek na ul. Krausa w Bielsku-Białej doszło do groźnego wypadku. Dwóch nastolatków jechało razem na jednej hulajnodze. Wjechali wprost pod koła nadjeżdżającego samochodu. Kierujący złamał oba nadgarstki.

Nastolatkowie wyjeżdżając z bocznej ulicy, wjechali tuż przed maskę samochodu osobowego marki Skoda, prowadzonego przez 45-letnią kobietę. Kierująca nie miała żadnych szans na reakcję i uniknięcie zderzenia.

W wyniku zdarzenia hulajnoga przewróciła się, a chłopcy doznali obrażeń. Kierujący jednośladem 14-latek miał kask, ale odniósł poważny uraz - złamał oba nadgarstki. To bolesne doświadczenie z pewnością utrudni mu rozpoczęcie nowego roku szkolnego i wykonywanie codziennych obowiązków, w tym pisania.

Jego rówieśnik, jadący bez kasku, również wymagał pomocy medycznej, choć na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń. Z powodu obrażeń policjanci zakwalifikowali zdarzenie jako wypadek drogowy.

bb