Rzęsisty deszcz obok Margaret był główną atrakcją drugiego dnia święta Bielska-Białej. Koncert na placu Wojska Polskiego trwał niespełna godziną, ale pomimo opadów publiczność dobrze się bawiła. Dziś piknik i koncert na placu teatralnym.

Margaret - jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek - pojawiła się na scenie ok. godz. 20.00. Choć aura nie rozpieszczała, a niebo nad Bielskiem-Białą zasnuły chmury, tłum wiernych fanów zebrał się pod sceną. Wiele osób miała parasole czy peleryny, ale byli i tacy, którzy mokli i doskonale się bawili.

Zobacz także: Dziś ostatni dzień święta miasta. Wieczornego koncertu nie można przegapić

Artystka rozpoczęła swój występ od największych przebojów, które szybko rozgrzały publiczność. Żywiołowa energia, charakterystyczny styl i kontakt z fanami sprawiły, że mimo deszczu atmosfera była gorąca.

Nie wiadomo, czy z powodu deszczu koncert trwał jednak tylko niespełna godzinę, a wielu uczestników czuło niedosyt. Po zakończeniu głównej części występu Margaret tylko raz zdecydowała się wrócić na scenę na bis. To jednak wystarczyło, by zgromadzona publiczność nagrodziła ją gromkimi brawami. 

ak