Robert Bąkiewicz i Ruch Obrony Granic w żółtych kamizelkach - to m.in. te osoby pojawiły się dziś w Ratuszu. Choć nie zabierają głosu, to regularnie pokrzykują i zakłócają prowadzenie obrad. Po dwóch bezskutecznych prośbach o uspokojenie zarządzono przerwę. Na galerii sali sesyjnej pojawia się policja, a część osób opuściła budynek. W trakcie posiedzenia głosami 21 radnych przyjęto apel przeciwko nielegalnej imigracji, który zgłosił klub Jarosława Klimaszewskiego.

Bardzo głośno i nerwowo było dziś w trakcie sesji w Ratuszu. W jej trakcie sekretarz miasta Igor Kliś musiał dwukrotnie zabierać głos i apelować do osób na galerii, by stosowali się do reguł panujących w sali sesyjnej. Ostrzegał, że w przeciwnym razie zarządzona zostanie przerwa, a osoby zakłócające przebieg opuszczą budynek. - Krzyczycie państwo w trakcie wypowiedzi, nie da się tak prowadzić dyskusji - mówił.

Kto zasiada na galerii? - Kolejny dzień, kolejne zadanie. Nie ma chwili wytchnienia. Tym razem Ruch Obrony Granic walczy o bezpieczną przyszłość ramię w ramię z dzielnymi patriotami z Bielska-Białej. Każde miasto i każdy przyczółek są ważne - bo Polskę mamy jedną. To nasz wspólny dom - post o takiej treści i zdjęcie z galerii w sali sesyjnej Ratusza zamieścił w mediach społecznościowych Robert Bąkiewicz.

Znany z nacjonalistycznych poglądów Bąkiewicz stoi na czele Ruchu Obrony Granic. To inicjatywa, która przedstawiana jest jako mająca chronić Polskę i jej granicę przed napływem imigrantów. Na początku wakacji aktywiści ustawiali obywatelskie patrole na granicy polsko-niemieckiej. Dziś pojawili się w Ratuszu, by zabrać głos i wesprzeć projekt inicjatywy uchwałodawczej, by przyjąć apel przeciwko imigrantom.

Chwilę po godz. 12.00, mimo dwóch próśb sekretarza miasta, nadal zakłócano obrady. Zarządzono przerwę. Na galerii trwała ożywiona dyskusja z udziałem m.in. Bąkiewicza, obecni są strażnicy miejscy. Po chwili na miejscu pojawiły się co najmniej dwa patrole policji. Po ponad 40 minutach sesję wznowiono.

Większość osób związanych z Ruchem Obrony Granic wyszło z budynku Ratusza i pikietuje przed nim. W sali sesyjnej pozostał Bąkiewicz, który domagał się zabrania głosu w punkcie dotyczącym projektu inicjatywy uchwałodawczej. Radni na początku sesji udzielili mu głosu, ale w sprawach różnych na końcu sesji.

Apel złożony przez inicjatywę uchwałodawczą mieszkańców nie uzyskał poparcia radnych - 12 poparło go, a 12 było przeciwko i uchwała nie została przyjęta. Wcześniej jednak doszło do przyjęcia bardzo zbliżonego apelu przeciwko nielegalnej imigracji, który zgłosił klub radnych Jarosława Klimaszewskiego.

Czytaj: Rota na początku sesji. Radni prezydenta przyjęli swój apel przeciwko nielegalnej imigracji

Na koniec posiedzenia głos zabrał Robert Bąkiewicz i dwie inne osoby związane z Ruchem Obrony Granic w tym Ryszard Majdzik, który jest przewodniczącym Rady Gmina Skawina. Krytykowali oni politykę rządu, odwoływali się do wartości chrześcijańskich i apelowali, by przeciwstawić się polityce migracyjnej. - Polska dla Polaków - tymi słowami swoje przemówienie zakończył Bąkiewicz, który wcześniej cytował słowa Jana III Sobieskiego po zwycięskiej bitwie pod Wiedniem. - Przybyłem, zobaczyłem, Bóg zwyciężył.

bak