Najpóźniej w czerwcu 2029 roku uruchomiony zostanie węzeł przesiadkowy w Bielsku-Białej, który łączyć będzie rolę dworca autobusowego i kolejowego oraz parkingu dla zmotoryzowanych mieszkańców całego regionu. W poniedziałek wiceprezydent Przemysław Kamiński podpisał umowę na dofinansowanie inwestycji. Projekt nowoczesnego obiektu gotowy będzie wiosną przyszłego roku. Na realizację prac budowlanych miasto będzie miało około trzy lata. I trzeba będzie zdążyć.

Szacuje się, że węzeł kosztować będzie ok. 366 mln zł - miasto na jego budowę pozyskało 219,5 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej. Pozostałą część w kwocie ok. 150 mln zł wyłoży samorząd. 

Projekt gotowy wiosną, trzy lata na budowę

Kiedy zrealizowana zostanie inwestycja? Czas nagli. - Od kilku miesięcy trwają prace nad projektem. Termin zakończenia budowy węzła przesiadkowego to najpóźniej czerwiec 2029 roku - mówi w rozmowie z portalem wiceprezydent Przemysław Kamiński. To nieprzekraczalny termin zakończenia inwestycji, od którego nie ma odwołania - koniec drugiego kwartału 2029 roku to termin rozliczenia dofinansowania unijnego. 

Aby zbudować nowoczesny węzeł przesiadkowy w marcu w Warszawie podpisano porozumienie ze spółką PKP SA. W imieniu miasta dokument podpisał prezydent Jarosław Klimaszewski. Na jego podstawie samorząd dzierżawi tereny kolejowe i ma prawo do dysponowania gruntami kolejowymi na cele budowlane.

Inwestycja realizowana będzie na ponad dziewięciu hektarach terenu, ale nim dojdzie do budowy węzła przesiadkowego, to przebudować trzeba kolejową infrastrukturę (więcej o tym napiszemy wkrótce). 

Czym jest węzeł przesiadkowy, który powstanie w Bielsku-Białej? Inwestycja ma zmienić oblicze poruszania się po mieście i w jego obszarze funkcjonalnym i składa się z trzech komponentów. Pierwszy to przedpole dworcowe, które wymaga przebudowy odcinka ulicy Warszawskiej od skrzyżowania z Piastowską do Lipową. Powstaną tam m.in. dwa ronda turbinowe, a pomiędzy nimi perony autobusowe dla pojazdów MZK.

Przebudowana zostanie też kładka dla pieszych, która zachowa swój charakter, ale zostanie zadaszona i zyska windy z nowym zejściem na perony. Zachowany w obecnym stanie pozostanie obecny budynek dworca wybudowany pod koniec XIX wieku przez Karola Korna. Obiekt wpisany jest do rejestru zabytków.

Węzeł przejmie rolę dawnego dworca PKS

Drugi komponent to budowa nowoczesnego dworca, który scalać będzie rolę dworców autobusowego (dla komunikacji podmiejskiej i dalekobieżnej, nie znajdą się w nim przystanki dla autobusów MZK) i kolejowego oraz wielopoziomowego parkingu dla zmotoryzowanych mieszkańców. Jak poinformował nas wiceprezydent Kamiński, pod dwoma poziomami parkingów znajdzie się m.in. 18 peronów dla autobusów Komunikacji Beskidzkiej, a wybudowany w latach 70. dawny dworzec PKS przestanie pełnić swoją funkcję.

Ostatni, trzeci komponent to oddzielna inwestycja, która usprawni poruszanie się po mieście. Jest nią podzielona na dwa etapy budowa północnej śródmiejskiej obwodnicą Bielska-Białej, która połączy ulicę Warszawską z Krakowską. Inwestycja warta około pół miliarda złotych - podobnie jak węzeł przesiadkowy - znajduje się w fazie projektowej, o czym wielokrotnie informowaliśmy na łamach portalu.

Oba przedsięwzięcia stworzą nowoczesny i spójny system transportowy, który usprawni ruch w mieście, poprawi komfort pasażerów oraz wpłynie pozytywnie na układ komunikacyjny całego obszaru. 

Bartłomiej Kawalec
[email protected]


Węzeł przesiadkowy przejmie także rolę obecnego dworca autobusowego