Do prezydenta Bielska-Białej wpłynęło zapytanie dotyczące możliwości wykonania wielkoformatowego graffiti, które ozdobić ma skatepark na Bulwarach Straceńskich. To pomysł lokalnej młodzieży, która za pośrednictwem radnego pyta o zgodę.

Do radnego Maksymiliana Prygi zwrócili się młodzi mieszkańcy osiedla Złote Łany. Korzystają oni ze skateparku położonego na Bulwarach Straceńskich i chcieliby, aby obiekt został udekorowany ich twórczością. Zapytanie w tej sprawie radny skierował do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. Chodzi o rozważenie możliwości prawnych związanych z wydaniem zgody na stworzenie graffiti na skateparku.

- Z uwagi na fakt, że tego typu działalność artystyczna jest bardzo popularna wśród młodych ludzi i w sposób naturalny wiąże się z charakterystyką skateparku bardzo proszę o rozeznanie tematu, sprawdzenie możliwości organizacyjnych i prawnych, a w konsekwencji o wydanie ewentualnej zgody - czytamy.

Maksymilian Pryga zaznacza, że nie jest stroną ani inicjatorem tego pomysłu, ale jak twierdzi, warto wspierać młodych artystów, którzy w legalny sposób chcą pokazać swoje talenty i zdolności.

- Nie będąc żadnym specjalistą w tym temacie ufam, że warto poszukać przestrzeni do podjęcia wspólnych działań. Być może wydział gospodarki miejskiej, który jest zarządcą skateparku rozważy możliwość organizacji tego typu przedsięwzięcia jeżeli tylko zajdą ku temu uzasadnione podstawy - pisze.

Zgodnie z prawem, prezydent miasta ma czternaście dni na udzielenie odpowiedzi na zapytanie.

ak