Dziewięć bramek padło w meczu reprezentacji Bosko Cup z Akademią Piłkarską Wisły Kraków. Do wydarzenia doszło w piątek na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej. Mecz był częścią piłkarskiego turnieju ministrantów z diecezji bielsko-żywieckiej.

Piłkarski turniej ministrantów zainicjował w 2009 roku ks. Marcin Pomper, wikariusz parafii św. Józefa na Złotych Łanach. Do grona organizatorów dołączyła rzesza wolontariuszy. Razem założyli stowarzyszenie Persette, które co roku organizuje zimową i letnią edycję turnieju dla chłopaków służących przy ołtarzu.

Mecz reprezentacji Bosko Cup jest częścią turnieju i zawsze odbywa się w okolicy 16 sierpnia z okazji urodzin patrona św. Jana Bosko - w tym roku przypada 210. rocznica jego urodzin. Tym razem mecz rozegrano na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej, co zdecydowanie podniosło prestiż wydarzenia.

Za możliwość gry na 15-tysięcznym obiekcie podziękowania i specjalny dyplom otrzymał prezydent Bielska-Białej. Wręczył go ks. Pomper. - Dziś, kiedy mamy wokół siebie ludzi, którzy nas tak bardzo wspierają, jak prezydent Jarosław Klimaszewski, możemy rozegrać mecz na tym wyjątkowym i najlepszym stadionie w tym regionie. Bardzo za to dziękujemy i już prosimy o taką możliwość na kolejne lata - dodał. 

- Taki mecz to bardzo dobre przedsięwzięcie na dzisiejsze czasy - mówił prezydent Klimaszewski zwracając się do młodzieży. - Sam wiem, jak trudno oderwać dzieci od komputerów, smartfonów, a tu świetny przykład - sport połączony z wiarą, promowaniem rywalizacji fair play, braterstwa, współpracy - zasługujący na uznanie. Cieszę się, że nasz stadion służy też takim wydarzeniom, nie tylko tym zawodowym, i już mogę zapewnić, że jeżeli w przyszłym roku również będziecie chcieli tu zagrać, to zapraszamy - dodawał.

Mecz obserwowało ponad 600 osób - to rekord frekwencji w historii turniejów. Mimo ogromnych wysiłków reprezentacja Bosko Cop przegrała z zespołem Akademii Piłkarskiej Wisły Kraków (3:6).

bb