Zmętnienie wody w rzece Białej powodują prace w korycie cieku na terenie Wilkowic - potwierdza kierownik bielskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Prace zleciły Wody Polskie, to naprawa uszkodzeń po powodzi.

We wtorek inspektorzy ochrony środowiska prowadzili rozeznanie terenowe w związku z otrzymaną informacją dotyczącą zanieczyszczenia rzeki Białej białą substancją. - Ustaliliśmy, że rzeka została zanieczyszczona na długości od Wilkowic do centrum miasta Bielska-Białej - mówi Joanna Paluch. Kierownik bielskiej delegatury WIOŚ potwierdza, że próbki wody z rzeki pobrano do dalszych badań.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną zanieczyszczenia są prace wykonywane na zlecenie Wód Polskich w korycie cieku na wysokości ul. Cmentarnej na terenie gminy Wilkowice. Prace polegają na zabezpieczaniu osuwiska powstałego po powodzi w zeszłym roku. - Podczas czynności w terenie prowadzonych wraz z funkcjonariuszami PSP z Bielska-Białej, nie stwierdzono bezpośredniego istotnego zagrożenia dla środowiska z uwagi na rodzaj zanieczyszczenia, jego okresowy charakter i tendencję zanikową.

- Prace te spowodowały przedostanie się zawiesiny mineralnej do cieku, będącego dopływem potoku Wilkówka i ostatecznie do rzeki Białej - wyjaśnia kierownik Paluch. Wody Polskie zobowiązały wykonawcę prac do zabezpieczenia terenu przed przedostawaniem się substancji mineralnych do potoku.

Dziś inspekcja planowała dalsze działania interwencyjne, aby sprawdzić skuteczność zastosowanych zabezpieczeń. - Obecnie prace w korycie cieku są kontynuowane, co może powodować pojawienie się zwiększonej ilości zawiesiny w rzece - dodaje Joanna Paluch, kierownik bielskiej delegatury WIOŚ.

bak