Pasażerowie skarżą się na duże opóźnienia na kolei. Winne telefoniczne zapowiadanie pociągów
Ponad pół godziny bywają opóźnione pociągi Kolei Śląskich na trasie z Katowic do Zwardonia przez Bielsko-Białą. Pasażerom puszczają nerwy, a przewoźnik odpowiada, że winne są prace PKP PLK. Na odcinku magistrali kolejowej od ponad dwóch lat trwają prace związane z przebudową kolejowej infrastruktury, która przyczyni się do zwiększenia przepustowości i prędkości pociągów jadących w kierunku Katowic.
- Codziennie, dosłownie codziennie, jestem spóźniona - skarży się kobieta, która linią S5 dojeżdża do pracy. Jak mówi, od końca lipca opóźnienia pociągów kursujących z Katowic przez Bielsko-Białą do Zwardonia wynoszą ok. 20-30 minut, choć zdarzały się i 40-minutowe. Nie ma znaczenia, czy jedzie rano do pracy, czy wraca z niej po południu. - To przechodzi ludzkie pojęcie - denerwuje się i prosi o interwencję.
Telefoniczne zapowiadanie pociągów
Koleje Śląskie wyjaśniają, że przyczyną opóźnień są prace realizowane przez zarządcę infrastruktury - spółkę PKP Polskie Linie Kolejowe. Na odcinku z Kobióra do Czechowic-Dziedzic trwa modernizacja linii kolejowej. W trakcie dnia ruch odbywa się po jednym torze, a nocą jest wstrzymany całkowicie.
Od 5 sierpnia kolejarze prowadzą prace modernizacyjne, które powodują dodatkowe utrudnienia, a ruch prowadzony jest za pomocą tzw. telefonicznego zapowiadania pociągów. Taki sposób prowadzenia ruchu kolejowego wymaga wydłużonych postojów w Kobiórze, Pszczynie oraz w Czechowicach-Dziedzicach.
Jak wyjaśnia kolejowy przewoźnik, czas ten jest przeznaczony na przekazanie drużynie pociągowej odpowiedniego zezwolenia, które umożliwia wyjazd pociągu na szlak, a które w normalnych warunkach nie jest potrzebne. Taka organizacja może powodować dodatkowe opóźnienia pociągów.
Aby uniknąć opóźnień część pociągów linii S5 z Katowic do Zwardonia i S6 kursujących z Katowic do Wisły została skrócona do stacji Czechowice-Dziedzice, a za skrócone pociągi została uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa w relacji bezpośredniej do Katowic, a także przesiadka na inne pociągi Kolei Śląskich lub pociągi InterCity. Taka sytuacja dotyczy pociągów linii S5 nr 94115 „Soła” i 94108 „Skrzyczne”, które zostały odwołane w całej relacji, z kolei pociąg nr 94113 „Góral” został skrócony do stacji Łodygowice.
Prace inwestycyjne jeszcze potrwają
Według deklaracji PKP PLK, telefoniczne zapowiadanie pociągów ma potrwać do 20 sierpnia.
Prace na linii kolejowej w kierunku Katowic trwają od końca 2023 roku. Modernizowany jest odcinek Tychy - Goczałkowice (most Wisła) na linii kolejowej nr 139 i na magistrali E65. Inwestycja obejmuje m.in. realizację robót budowlanych oraz realizację zabudowy urządzeń sterowania ruchem kolejowym, urządzeń kolejowych sieci telekomunikacyjnych wraz ze świadczeniem usług pogwarancyjnych dla tych urządzeń.
Zmodernizowane zostaną perony na stacjach i przystankach na odcinku, a realizowana jest również wymiana ok. 56 km sieci trakcyjnej i 48 km torów, co zwiększy prędkość pociągów pasażerskich do 160 km/h. Przebudowanych zostanie 17 obiektów inżynieryjnych i siedem przejazdów kolejowo-drogowych. Efektem modernizacji linii kolejowej na odcinku będzie zwiększona przepustowość i sprawniejszy przejazd pociągów. Zakończenie prac planowane jest do końca 2027 roku. Inwestycja kosztuje ponad 960 mln zł.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
19 30