Afera wokół KPO. Dotacje na elektryczne deski surfingowe, remont domu czy rowery elektryczne
Bielscy restauratorzy i firmy z sektora usług turystycznych nie otrzymali dotacji z KPO na kupno jachtów, czy solarium, ale wśród projektów jest m.in. kupno czterech elektrycznych desek surfingowych czy remont domu, w którym biuro pielgrzymkowe z Bielska-Białej prowadzić ma najem krótkoterminowy. Operatorem regionalnym, w ramach którego środki w programie HoReCa trafiły m.in. do lokalnych firm, była Agencja Rozwoju Regionalnego z Bielska-Białej. Spółka wydała oświadczenie i zapewnia, że dotacje zostały przyznane i są rozliczane zgodnie z wytycznymi.
Od piątku głośno o dotacjach z KPO w ramach programu HoReCa (to skrót sektora usług hotelarskich, gastronomicznych i turystycznych). W skali całego kraju rozdysponowano ponad 1,2 mld zł. Firmy, które najbardziej ucierpiały w trakcie pandemii, otrzymywały dotację na rozszerzenie działalności, by stały się bardziej odporne na kryzysy. Niektóre firmy otrzymały środki na... zakup solariów czy jachtów.
Politycy prześcigają się w oskarżeniach, bo choć do zawierania umów dochodziło w ostatnich miesiącach, to główne założenia programu przygotowano jeszcze w poprzedniej kadencji, gdy rządził PiS. Prokuratura zapowiedziała podjęcie czynności sprawdzających, a wyjaśnień oczekuje również Bruksela.
Miejska spółka wśród operatorów w regionie
Wśród głównych kryteriów przyznania dofinansowania w sektorze HoReCa był m.in. spadek obrotów o co najmniej 20 proc. w latach 2020–21 (rok do roku) oraz obowiązek wprowadzenia nowej usługi lub rozszerzenia oferty. Wsparcie nie przysługiwało automatycznie każdemu - decydowały jasno określone kryteria przyznania dofinansowania. Za prawidłową ocenę wniosków odpowiadali operatorzy regionalni.
Województwo śląskie wraz z opolskim i łódzkim było w jednym regionie. Wśród regionalnych operatorów wyłaniających projekty do dofinansowania była m.in. Agencja Rozwoju Regionalnego w Bielsku-Białej. To spółka, w której największymi udziałowcami są miasto Bielsko-Biała oraz Skarb Państwa.
Zarząd spółki ARR w Bielsku-Białej, który był regionalnym operatorem programu KPO HoReCa wydał w ostatnim czasie oświadczenie, w którym zapewnia, że wszelkie powierzone środki zostały przyznane i są rozliczane zgodnie z obowiązującymi wytycznymi Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, a każdy projekt podlegał ocenie formalnej i merytorycznej na podstawie ustanowionych kryteriów i regulaminu.
Na co dotację otrzymywały bielskie firmy?
Na interaktywnej mapie firm z Bielska-Białej, które otrzymały dotację w ramach HoReCa jest ok. 20 podmiotów. Część z nich tylko zarejestrowana jest w mieście, a prowadzi działalność poza nim:
- 540 tys. zł na strefę poprawy kondycji fizycznej i regeneracji oraz strefę konferencyjno-szkoleniową otrzymała spółka Auto Grill, która prowadzi restaurację i hotel przy DK1 w Czechowicach-Dziedzicach,
- 540 tys. zł otrzymał właściciel hotelu Grępielnia na restaurację w klasycznym stylu włoskim,
- 533 tys. zł dla spółki prowadzącej kawiarnię w budynku dworca głównego PKP w Bielsku-Białej (oraz w innych miastach) na otworzeniu restauracji śniadaniowej wraz z kateringiem,
- 324 tys. zł otrzymała spółka Nas-Troje należąca do Grupy J5 na nową usługę cateringu dietetycznego,
- 540 tys. zł otrzymali właściciele restauracji Stek i Wino na uruchomienie kuchni serwującej dania Kuchni Nikkei oraz 540 tys. zł dla drugiej spółki Centrum Podróży na wypożyczalnie rowerów elektrycznych,
- 217 tys. zł dla właściciela restauracji Nowy Świat na nowe produkty i usługi,
- 428 tys. zł dla właściciela RudeBoy Club na nową usługę - catering lunchowy z dostawą,
- 538 tys. zł dla Grupy Szafrański na projekt Cuberniok 2.0 - to oferta domków wypoczynkowych,
- 290 tys. zł firma ASTRA na ofertę miejsc krótkotrwałego zakwaterowania w przyczepach kempingowych,
- 292 tys. zł dla właściciela Hotelu na Błoniach na uruchomienie siłowni oraz strefy SPA,
- 466 tys. zł dla właściciela Karczmy Rogatej w zakresie wprowadzenia usługi organizacji i obsługi targów, wystaw i kongresów, a także przygotowywanie i dostarczanie żywności dla odbiorców zewnętrznych,
- 330 tys. zł na nowy wymiar kompleksu Happy Hours działającego na Błoniach,
- 510 tys. zł na dywersyfikację działalności firmy ORBI poprzez najem krótkoterminowy,
- 539 tys. zł dla Akaba Group na wypożyczalnię rowerów elektrycznych i specjalnych wraz z zapleczem.
Elektryczne deski surfingowe i remont domu
Zdecydowana większość udzielonych dotacji powiązana jest z prowadzoną działalnością i polega na rozszerzeniu oferty. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Pod pojęciem nowego wymiaru kompleksu Happy Hours na Błoniach kryje się m.in. zakup e-foil, to... elektryczne deski surfingowe. Na projekt uwagę zwrócił poseł Bronisław Foltyn, który sugeruje powiązania właścicielki spółki z władzami miasta.
W rozmowie z portalem właścicielka Happy Hours tłumaczy, że w ramach działalności gastronomicznej na Błoniach prowadzi także wypożyczalnię sprzętu wodnego. - W czasie pandemii moje przychody spadły o 90 proc., straciłam lokal, który prowadziłam przez 17 lat. Dotacja przyznawana była na dywersyfikację działalności, w ramach której oferujemy wynajem sprzętu wodnego. Mamy kajaki, kupiliśmy e-foil. Dzwonisz, wypożyczasz, my także dowozimy sprzęt nad jezioro Żywieckie, gdzie też działamy - mówi Anna Kowalczyk.
Z pieniędzy z programu HoReCa remont domu polegający na usunięciu azbestu, dociepleniu i wykonaniu łazienki zrealizować ma także bielska firma, która reklamuje się jako biuro organizujące pielgrzymki. Po realizacji inwestycji wartej blisko 300 tys. zł w domu oferowany ma być najem krótkoterminowy.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
26 219
Jak sobie z tym poradzić?Firma bierze dotację i robi pizzerie. Jem tam, wystruj ładny, pizza ok, cena jak w BB. Lokal zarabia, ja jestem zadowolony z usługi. Jedno mnie gryzie. Ja i wy musimy za przygotowanie tego miejsca zapłacić raty KPO. Właściciel też, ale on na tym zarabia więc nie ma sprawy. Czy to jest układ win win?
I to biuro pielgrzymkowe... Niezły bajzel.