Skąd przyjeżdżają do Bielska-Białej turyści? Spotkaliśmy parę z Lubelszczyzny i rodzinę z USA
Lato mija w błyskawicznym tempie - za nami już półmetek wakacji! To idealny moment, by sprawdzić, jak mieszkańcy Bielska-Białej i turyści odwiedzający miasto spędzają ten wyjątkowy czas. Czy mają już za sobą wymarzone wyjazdy, pełne słońca i niezapomnianych wrażeń? A może dopiero szykują się na urlop, planując chwile relaksu w górach, nad morzem czy w zupełnie egzotycznych zakątkach?
Wyruszyliśmy w miasto, by porozmawiać z bielszczanami oraz turystami o ich wakacyjnych planach i wspomnieniach. Zapytamy, gdzie szukają odpoczynku, jakie miejsca polecają i co sprawia, że tegoroczne lato jest dla nich wyjątkowe. Sprawdźmy razem, jak wygląda wakacyjny rytm życia w Bielsku-Białej!
- Zdecydowanie urlop spędzimy poza granicami. Planujemy wyjazd do Egiptu lub Bułgarii. Lepiej jechać za granicę niż nad polskie morze. U nas jest drogo - mówiła para młodych mieszkańców miasta.
- Mieszkamy w Maine w Stanach Zjednoczonych. Co roku odwiedzamy Bielsko. Bardzo nam się podoba. Później wybieramy się do Rajczy - skomentowała turystka. - Jesteśmy z Lubelszczyzny i przyjechaliśmy tutaj pozwiedzać miejscowość, powspominać stare lata - Bolka, Lolka i Reksia. Bajkowe pomniki to świetna sprawa – skomentowała para przyjezdnych spotkana na placu Wojska Polskiego.
Nie wszyscy mają jednak urlop już za sobą. - Cały czas w pracy, więc na razie zbyt wiele tego czasu nie było. Urlop planuję od 15 sierpnia, więc wtedy może uda się wybrać w góry lub nad morze - mówi mieszkaniec.
bb
Oceń artykuł:
62 11