W poniedziałek udostępniona dla ruchu została nowa łącznica na węźle Hałcnów w Bielsku-Białej, który powstała w ramach budowanej S1. Węzeł nowej ekspresówki nie został jeszcze w całości otwarty, a już budzi kontrowersje. Wszystko z powodu geometrii nowej łącznicy na kierunku Żywiec - Cieszyn oraz faktu, że jest jednopasowa, co zdaniem kierowców powodować będzie zatory w godzinach szczytu. Docelowo tylko jedna z ośmiu łącznic na nowym węźle będzie posiadała dwa pasy. 

Od miesięcy, w związku z rozbudową dawnego węzła Suchy Potok, tymczasowo ruch pojazdów w obu kierunkach odbywał się po docelowej łącznicy Cieszyn - Żywiec. Gdy doszło na niej do kolizji, momentalnie powstawały gigantyczne korki. To teraz powinno się zmienić, bo wykonawca udostępnił dla ruchu nową łącznicę relacji Żywiec - Cieszyn i ruch pojazdów w obu kierunkach został odseparowany.

Ostry zakręt pod estakadą o 180 stopni

Od poniedziałku kierowcy jadący w kierunku Cieszyna korzystają z fragmentu nowej drogi wybudowanej w kierunku Mysłowic, by po kilkuset metrach zjechać w zjazd na Cieszyn. Łącznicę tworzy ostry zakręt biegnącymi pod estakadą głównego kierunku, by nawrócić w kierunku Żywca. Po kilkudziesięciu metrach droga odbija w prawo na Cieszyn. W teorii kierowcy powinni się cieszyć, bo skończą się ich męki związane z „wąskim gardłem”, jakim obecnie jest przejazd drogą ekspresową przez rozbudowywany węzeł.

Tymczasem fragment nowej łącznicy na węźle w Hałcnowie nie został jeszcze otwarty, a już pojawiły się głosy, że nowa łącznica to „bubel” i nierozsądny pomysł inżynierów. Kierowcy krytykują fakt, że jest tylko jednopasmowa i powodować będzie zatory. Rzeczywiście, po zjeździe z dwupasmowej ekspresówki na której poruszać można się z maksymalną prędkością do 120 km/h, kierowców czeka znaczne ograniczenie - łącznica z Żywca do Cieszyna projektowana jest na prędkość maks. 40 km/h, na co wpływa jej geometria.

Niektórzy sugerują, że słynny zakręt idiotów został zamieniony w łącznicę idiotów. Jeśli kierowcy nie będą na niej stosować się do ograniczenia prędkości, to rzeczywiście tak może być. Ten sam problem - związany z lekceważeniem ograniczenia prędkości - powodował wpadanie w barierki na słynnym zakręcie.

Docelowo musieli zmieścić osiem łącznic

O zastosowane rozwiązania techniczne, w tym zaprojektowanie tylko jednego pasa ruchu na łącznicy zapytaliśmy w GDDKiA w Katowicach. Tam zapewniono nas, że rozwiązania projektowe węzła były przedmiotem bardzo wnikliwej analizy na etapie koncepcji programowej. - Ostateczne wymagania co do węzła wynikają z programu funkcjonalno-użytkowego. Żadne zmiany na etapie realizacji zadania i uzyskiwania ZRID-u nie były wprowadzane - przekazał nam inwestor budowanego odcinka S1.

Nowy węzeł drogi ekspresowej w Hałcnowie posiadać będzie docelowo łącznie osiem łącznic - cztery bezpośrednie, w tym relację Cieszyn - Żywiec i cztery półbezpośrednie, w tym Żywiec - Cieszyn.

Siedem z nich będzie jednopasowych, tylko relacja Mysłowice - Cieszyn będzie mieć dwa pasy. W ramach obecnie realizowanych prac powstała połowa z ośmiu łącznic, obejmujących budowę S1 z Bielska-Białej do Mysłowic. Docelowo węzeł w Hałcnowie będzie stanowił początek Beskidzkiej Drogi Integracyjnej.

Kluczowy jest tzw. odcinek przeplatania

O opinię do przyjętych założeń zapytaliśmy wieloletniego inżyniera drogowego, który pracował w firmie sektora prywatnego realizującej wielomilionowe kontrakty drogowe, w tym budowę dróg ekspresowych. Ze względy na obecnie sprawowaną funkcję nie chce się jednak wypowiadać pod nazwiskiem. Nasz ekspert wskazuje, że ilość pasów ruchu jest uzależniona od natężenia ruchu oraz prognoz wieloletnich.

- Na każdym etapie dokumentacja z pewnością była weryfikowana przez różnych projektantów. Nie zmieniono zasadniczo parametrów, zatem można przyjąć, że przekroje i parametry zostały zweryfikowane i przyjęte prawidłowo - mówi i dodaje, że istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu jest długość odcinka przeplatania - to niebezpieczna strefa, gdzie dochodzi do zmiany pasa ruchu i sytuacji kolizyjnych.

- Projektant posiadając analizę ruchu odpowiednio zinterpretował dane zakładając, że najwięcej pojazdów będzie na głównych osiach i relacji Mysłowice - Cieszyn. Na początku kierowcy będą potrzebować czasu na dostosowanie się do sytuacji i łącznic, gdzie prędkość będzie ograniczona - mówi inżynier. - Z punktu komfortu jazdy istotnymi są długości łącznic, czyli jezdni pomiędzy obszarami wyjazdu - wyboru kierunku jazdy. Zbyt duża ilość pasów może powodować zbyt duże przeplatanie pojazdów, a to nie jest korzystne.

Zdaniem naszego rozmówcy węzeł typu WA zastosowany na S1 w Hałcnowie jest standardowy - projektowanie jednej jezdni na kierunku jest częste ze względu na minimalizowanie przeplatania się pojazdów. Takie rozwiązanie zastosowano na węźle Murckowska w Katowicach czy obwodnicy Wrocławia.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]