Co najmniej kilka godzin woda lała się z hydrantów na osiedlu Grunwaldzkim, gdzie spółka Aqua realizowała płukanie sieci. - W pobliżu nie były prowadzone żadne prace ani nie pojawiła się informacja o awarii - mówi mieszkaniec. Spółka wyjaśnia, że musiała przestrefować sieć, bo w środę włączy nowy wodociąg do magistrali. 

Sygnał w tej sprawie otrzymaliśmy w czwartek późnym wieczorem. Mieszkaniec osiedla Grunwaldzkiego zaniepokoił się płukaniem sieci wodociągowej z wykorzystaniem co najmniej dwóch hydrantów. Woda za pomocą węża odprowadzana była do pobliskiej studzienki. Takie sytuacje miały miejsce na ulicy PCK oraz Skłodowskiej-Curie. W pobliżu żadnych śladów prowadzonych pracy czy informacji o awarii.

- Skończyłem pracę po godzinie 14.30 i zastałem taką sytuację. Jest godzina 21.30 i woda nadal leci. Kto za to płaci? - pyta mieszkaniec w wiadomości do redakcji. W piątek rano hydrantu były już zakręcone.

O powód płukania sieci, jak głosiła tabliczka umieszczona na hydrantach, zapytaliśmy w spółce Aqua. - Płukanie sieci przy było podyktowane zaplanowanymi na 6 sierpni pracami związanymi z włączeniem nowego wodociągu do magistrali w rejonie skrzyżowania ulicy Łagodnej i Prusa - wyjaśnia firma.

- W celu zapewnienia ciągłości dostawy wody do naszych odbiorców, niezbędne było przestrefowanie sieci wodociągowej. Zmiana kierunku przepływu wody może spowodować miejscowe pogorszenie jakości wody dostarczanej odbiorcom, co widać na przesłanych zdjęciach. Płukanie sieci wodociągowej jest niezbędnym działaniem w celu utrzymania odpowiedniej jakości wody w sieci wodociągowej - czytamy.

- W dbałości o naszych odbiorców, celem AQUA S.A. jest zapewnienie ciągłości dostawy wody pitnej spełniającej wymagania Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi, a także realizacja wdrożonych w Spółce procedur - zapewnia miejska spółka.

bb