Biegała w samych majtkach po ulicy. „O mały włos, a wpadłaby mi pod koła”
Wymachiwała rękami, była w samych majtkach i prawie wpadła pod nadjeżdżające auto. Do irracjonalnego zachowania kobiety doszło w środowy wieczór na bielskim osiedlu. Interweniowała policja, która zatrzymała kobietę zagrażającą swojemu życiu.
Do zdarzenia doszło na granicy osiedla Kopernika, Wojska Polskiego i Aleksandrowic. Na wysokości stacji paliw Shell kobieta w wieku ok. 40 lat prawie wpadła pod koła samochodu jadącego w kierunku Wapienicy.
Jak relacjonuje nam kierowca, kobieta była naga od pasa w górę. Biegała w samych majtkach i wymachiwała rękami. - Jechałem do domu i prawie mi pod koła weszła z chodnika - słyszymy. Na szczęście nie doszło do tragedii, ale o zdarzeniu powiadomiono służby i kilkaset metrów dalej kobieta trafiła w ręce patrolu.
- Kobieta została zatrzymana. Wezwano zespół ratownictwa medycznego - mówi o interwencji kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy bielskiej policji. 41-latka była nietrzeźwa - miała ponad promil alkoholu.
bb
Artykuł wyświetlono 15170 razy.
Oceń artykuł:
61 7
Średnia ocena 4.6/5 dla "Biegała w samych majtkach po ulicy. „O mały włos, a wpadłaby mi pod koła”" bazuje na 68 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.

Aby nie robić zgorszenia i zamieszania jeszcze większego powinni od razu "zaprosić nagą kobietę do radiowozu" a nie czekać na zgłoszenie i pozwolenie od dyżurnego.
Sensacji już i tak narobiła sama kobieta rozebrana na środku drogi. Widziałem od początku całą interwencje i kilkanaście dobrych minut minęło zanim zamknęli ją w radiowozie.
Widać braki w szkoleniu Policji w takich sytuacjach. Przez kilka minut zrobiło się zbiegowisko i pełno gapiów wokół a Policjanci nadal pytają się kobiety jak ma na imię itp......szok!!!! Na prawdę słabo to wyglądało Panowie .
Braki w wyszkoleniu mają nie od dziś. Jedyne szkolenia które przechodzą, to pisanie mandatów i zabójcza pewność siebie.