Wojsko pomaga usuwać skutki żywiołu. Straty liczone są w milionach złotych - foto
Kilkudziesięciu żołnierzy WOT z 133. Batalionu Lekkiej Piechoty w Cieszynie pomagało dziś usuwać szkody w gminie Kozy, gdzie w wyniku opadów deszczu wylały trzy potoki, powodując zalania kilkudziesięciu domów. Straty są także w infrastrukturze gminnej.
Wójt gminy Jacek Kaliński o pomocy wojska rozmawiał z wojewodą Markiem Wójcikiem, który w poniedziałek pojawił się w powiecie bielskim. Dziś w podbielskiej miejscowości pojawiło się ponad 20 żołnierzy WOT.
Wojsko pomaga głównie w porządkowaniu jezdni dróg i chodników oraz usuwaniu z ich nawierzchni naniesionego przez wodę mułu i kruszywa. - Basze służby potrzebowałyby miesiąca na uprzątniecie wszystkich szkód - mówi wójt Kaliński. Gmina szacuje straty na kwotę kilku milionów złotych.
- Szacujemy, że zalanych został kilkadziesiąt domów lub posesji. Najbardziej ucierpiały te położone najbliżej cieków wodnych - mówi wójt Kaliński. Zalane zostały także pomieszczenie Domy Kultury w Kozach, gdzie prowadzony był remont dachu. W wyniku intensywnych opadów deszczu, do których doszło w niedzielny wieczór, wylały potoki Kozłówka, Czerwonka i Leśniówka. Wszystkie spływają ze zboczy Chrobaczej Łąki.
bb
Oceń artykuł:
15 1