Podniosła rocznica zamkowej kaplicy. W wydarzeniu uczestniczył książę bielski - foto
W sobotę w kaplicy św. Anny odbyła się uroczystość odpustowa pod przewodnictwem bp. Piotra Gregera. Data wydarzenia nie była przypadkowa - 170 lat temu, 26 lipca 1855 roku doszło do konsekracji kaplicy książąt Sułkowskich w Bielsku-Białej.
Kaplica św. Anny, wzniesiona przy rezydencji rodu Sułkowskich, stanowi symbol przenikania się tego, co doczesne, z tym, co duchowe. - Obecność Boga w życiu codziennym mieszkańców miasta, również tych związanych z władzą, nie była kiedyś niczym nadzwyczajnym - była czymś naturalnym - mówił biskup Greger. Kaznodzieja tłumaczył, że w XIX wieku tu koncentrowało się życie religijne rodziny książęcej.
Czytaj: Wszystkie tajemnice kaplicy. 30 lat temu groziła katastrofą, dziś jest chlubą miasta
Duchowny przywołał losy kaplicy po II wojnie światowej - dewastację z rąk sowieckich, profanację krypt, a następnie dziesięciolecia zaniedbania i zamknięcia obiektu na potrzeby muzealne. Dopiero w ostatnich latach, dzięki pracom konserwatorskim i badaniom archeologicznym, wnętrze odzyskało pierwotny blask, a krypty uporządkowano i zabezpieczono. Obecnie kaplica funkcjonuje jako miejsce pamięci o rodzie Sułkowskich, ale coraz częściej wraca również do swojej pierwotnej roli - przestrzeni modlitwy.
Liturgię wraz z biskupem Gregerem sprawował proboszcz parafii katedralnej ks. Antoni Młoczek. Wśród uczestników modlitwy byli m.in. przedstawiciele rodziny książęcej - Carl Sułkowski z Kanady, tytularny XII książę bielski, a także reprezentanci rodu skoligaconego z Sułkowskimi – Larischowie.
W 1752 roku właścicielem tzw. państwa bielskiego został książę Aleksander Józef Sułkowski - polski arystokrata, faworyt Augusta III Sasa i dawny pierwszy minister w Saksonii. Sułkowski, otrzymawszy tytuł książęcy z rąk cesarzowej Marii Teresy, nabył dobra bielskie, które szybko zostały podniesione do rangi księstwa. Nowi właściciele - gorliwi katolicy - wprowadzili nie tylko zmiany administracyjne, ale i religijne, wpływając na przywracanie równowagi wyznaniowej w zdominowanym przez protestantów Bielsku.
Kaplica zamkowa św. Anny obok katedry św. Mikołaja stanowi jeden z najcenniejszych zabytków sakralnych Bielska-Białej. Została odbudowana z inicjatywy księcia Ludwika Sułkowskiego w latach 1850-1855 jako kaplica rodowa i mauzoleum. Otrzymała styl neoromański - po raz pierwszy zastosowany w tej formie w regionie - oraz wezwanie św. Anny, nawiązujące zarówno do imienia zmarłej w 1853 roku żony fundatora, Anny z domu Dietrich, jak i do nieistniejącego już szpitala z kaplicą św. Anny na Dolnym Przedmieściu.
W ołtarzu znalazł się obraz autorstwa wiedeńskiego malarza Kajetana Hungera, przedstawiający św. Annę, Joachima i młodą Maryję. Między 1865 a 1940 rokiem w kryptach kaplicy złożono szczątki siedmiorga członków książęcego rodu Sułkowskich, w tym jej budowniczego - księcia Ludwika. Świątynia przez lata była ważnym miejscem modlitwy, pamięci i symbolicznej obecności katolickiej w przestrzeni zamku i miasta.
bb
Oceń artykuł:
67 17