Miesięczna norma deszczu spaść może w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin w Bielsku-Białej powodując lokalne podtopienia i zalania. IMGW wydał dla całego południowego subregionu województwa trzeci, najwyższy stopień ostrzeżenia, który obowiązywać będzie od niedzieli rano do południa w poniedziałek. Sytuacja potencjalnie jest niebezpieczna, ale wymaga obserwacji, bo modele synoptyczne nie są zgodne, co do miejsca przejścia frontu z największą sumą opadów.

Najwyższy stopień ostrzeżenia zacznie obowiązywać dziś o godz. 8.00. - Prognozowane są opady deszczu o natężeniu umiarkowanym i silnym. Wysokość opadu od 90 mm do 110 mm, lokalnie do 120 mm. Opadom towarzyszyć będą burze z porywami wiatru do 80 km/h, możliwy grad - ostrzega IMGW.

Wieczorna odprawa służb kryzysowych

Najbardziej intensywne opady spodziewane są w niedzielne popołudnie oraz w pierwszej części nocy z niedzieli na poniedziałek. W sobotni wieczór doszło do posiedzenia sztabu kryzysowego w MSWiA.

Po odprawie wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz przekazał dziennikarzom, że zwłaszcza na południu Polski możliwość wystąpienia intensywnych opadów deszczu „może być znacząca”. - Mieliśmy spotkanie z wojewodami podkarpackim, małopolskim, śląskim, opolskim, świętokrzyskim, dolnośląskim. Te obszary są najbardziej zagrożone - podkreślił wiceszef MSWiA.

Prognozy są „o tyle niepokojące, że front atmosferyczny będzie trwał przynajmniej 72 godziny, a najbardziej niebezpieczne będą lokalne opady burzowe”. Wydano zalecenie ewakuacji obozów harcerskich w powiatach, gdzie obowiązuje najwyższy stopień ostrzeżenia. To m.in. Bielsko-Biała i powiat bielski.

Sytuacja wymaga obserwacji

Od niedzielnego poranka Polska będzie w zasięgu zatoki niskiego ciśnienia związanej z niżem, którego główny ośrodek będzie przemieszczał się z rejonu Morza Śródziemnego nad Półwysep Bałkański, a wtórny ośrodek utworzy się nad Węgrami. Ze wspomnianymi niżami związany będzie pofalowany front atmosferyczny, który wkroczy do Polski od południa i będzie przemieszczał się na północ i zachód.

- Modele podtrzymują możliwość wystąpienia intensywnych opadów deszczu pochodzenia burzowego w ciągu doby - piszą Łowcy Burz Podbeskidzie podkreślając, że określenie miejsca wystąpienia najsilniejszych opadów to wróżenie z fusów, bo front raz przesuwany jest na wschód, raz na zachód.

- Wraz z nim wędrują sumy opadów przekraczające 100 mm/24h. Opady o takiej sumie dobowej, a w szczególności o natężeniu sięgającym 20-25 mm/h mogą powodować podtopienia i zalania na terenach zurbanizowanych. IMGW-PIB wydał dla naszego regionu ostrzeżenia trzeciego, najwyższego stopnia. Sytuacja potencjalnie jest groźna, ale wymaga stałej obserwacji... - ostrzegają Łowcy Burz Podbeskidzie.

bak