Powiększa się grono bielskich stulatek. Pani Hildegarda wciąż jest młoda duchem - foto
W czwartek setne urodziny obchodziła Hildegarda Dutka, która przez całe życie związana była z Bielskiem-Białą. Mimo wieku pozostaje młoda duchem, a pamięci i możliwości umysłowych mogą pozazdrościć jej znacznie młodsi koledzy.
Tradycją jest, że w dniu tak podniosłego święta stulatków z Bielska-Białej odwiedzają przedstawiciele samorządu. Pani Hildzie życzenia, kwiaty i nagrodę przekazał wiceprzewodniczący Karol Markowski.
Hildegarda Dutka z domu Giertler urodziła się 24 lipca 1925 roku. Mama jubilatki pochodziła z Bujakowa. Pani Hilda wychowała się w wielodzietnej rodzinie - miała czworo rodzeństwa, które dożyło ponad 90 lat.
W czasie okupacji pracowała w bielskim Bispolu, a w późniejszych latach w zakładach włókienniczych im. Pawła Findera. Jest osobą niezwykle towarzyską, lubi rozmawiać i otaczać się ludźmi. Mimo wieku jej pamięć i możliwości umysłowe wprawiają w zakłopotanie nawet młodych ludzi. Jeszcze kilka lat temu dużo czytała, lubiła też oglądać telewizję. Z racji problemów ze wzrokiem nie może tego kontynuować.
Na co dzień bardzo ceni sobie kontakty z sąsiadami z bloku, którzy pozostają dla niej ogromnym wsparciem. W ciągu dnia siada przy otwartym oknie i podziwia otaczający świat. Od 36 lat jest wdową. Do 96. roku życia pozostawała aktywna, wychodziła z domu i odwiedzała rodzinę na Obszarach, spędzając z nią święta.
bb
Oceń artykuł:
30 1