Wulgarna naklejka i uszkodzone lusterko karetki. Komu przeszkadzał ambulans? - foto
Pęknięte lusterko i wulgarną naklejkę znaleźli na karetce ratownicy, którzy udając się pilnie do pacjenta, zaparkowali ambulans przy ul. Piotra Skargi w Bielsku-Białej. - Nie ma naszej zgody na takie sytuacje - komentuje Bielskie Pogotowie Ratunkowe.
- To nie tylko brak kultury, ale realne zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów - komentuje całe zdarzenie Bielskie Pogotowie Ratunkowe. Doszło do niego dziś wczesnym popołudniem na ulicach Bielska-Białej.
Karetka zaparkowana została na miejscu, które umożliwiało szybkie dotarcie do osoby wymagającej pomocy. Po powrocie do pojazdu ratownicy zastali na karetce wulgarną naklejkę, a dodatkowo uszkodzone lusterko. Wszystko dlatego, że... komuś przeszkadzało, że karetka „jest za duża i trzeba ją obejść”.
- Brak szacunku, który może kosztować czyjeś zdrowie - a nawet życie. Ambulans to nie prywatny samochód. To pojazd ratujący życie, który w każdej chwili może być potrzebny do kolejnej interwencji. Takie zachowanie to nie tylko brak kultury i empatii, ale realne zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów. Uszkodzenie ambulansu może opóźnić pomoc w kolejnych wyjazdach. Nie ma naszej zgody na takie sytuacje - pisze BPR.
bb
Oceń artykuł:
9 46
Tym razem trafiło na ludzi z karetki, ale trafia na wszystkich. Tylko jak ma nie trafiać, skoro dwa dni temu gazety pisały o jakiejś policyjnej szyszce, który zaparkował sobie w centrum Katowic, bo szedł potańczyć, a wszyscy odpowiedzialni bali się nawet dać mu mandat? A z czymś takim spotykamy się co kilka dni od trzydziestu lat. Dlatego nic już nie działa jak powinno.
Przecież to wstyd być cwaniakiem, nie umieć sobie poradzić bez bycia egoistą. Nie potrafić odpowiedzialnie wziąć czegoś "na klatę" tylko funkcjonować kosztem innych bo inaczej się nie potrafi. Przecież tak robią największe przegrywy - niezależnie od statusu materialnego. To widać nawet w najprostszych czynnościach jak wpychanie się do kolejki czy zachowanie na drodze. Może właśnie Polacy wyostrzają sobie zmysł społeczny na takie coś?