Przejeżdżającą otwartym samochodem przez miasto witały ją prawdziwe rzesze mieszkańców. Walentyna Tierieszkowa pojawiła się w Bielsku-Białej ledwie cztery miesiące po swoim locie w kosmos, gdy była u szczytu swojej popularności i w tzw. krajach demokracji ludowej stała się prawdziwą celebrytką. W zgoła innej atmosferze pod koniec lat 70. gościł w mieście - oficjalnie na zaproszenie Indukty - Mirosław Hermaszewski. Kosmonauta pierwszemu sekretarzowi KW PZPR wręczył proporczyk z herbem miasta, który miał na pokładzie radzieckiego statku Sojuz-30.

Tierieszkową do Bielska-Białej zaprosiły włókniarki z Lenko. Kosmonautkę w październiku 1963 roku witały prawdziwe tłumy, gdy przejeżdżała przez główne ulice miasta w odkrytym samochodzie. W trakcie spotkania z pracownicami zakładów włókienniczych radziecka kosmonautka otrzymała na pamiątkę szal.

Radni zmienili nazwę głównej ulicy

Tak spotkanie relacjonowała Kronika Beskidzka. - W ubiegłą środę kraj nasz powitał uroczyście i serdecznie pierwszą kosmonautkę świata - Walentynę Tierieszkową, która przybyła do nas wraz ze swym współtowarzyszem z kosmosu ppłk. Walerym Bykowskim. Radzieccy bohaterowie kosmosu odwiedzili Polskę na zaproszenie KC PZPR i rządu PRL.. Tygodnik pisał, że zaproszenie załogi „Lenko” kosmonautka pojawi się w Bielsku-Białej. Przedstawiano program uroczystości, w tym powitanie na granicy miasta.


Źródło: Bielski Almanach

Następnie bohaterka ZSRR udała się ulicami - Armii Czerwonej, Lenina, Barlickiego i Dzierżyńskiego przez plac Wojska Polskiego na ulice Cynarską, Mostową i Róży Luksemburg do zakładów „Lenko”.

Na placu przed zakładami Walentyna Tierieszkowa spotka się z włókniarzami Bielska-Białej i załogą „Lenko”. Po zwiedzeniu oddziałów produkcyjnych zakładów - bohaterka kosmosu spotkała się  zakładowym klubie TiR z kobiecym aktywem „Lenko”. Cała wizyta trwała niespełna dwie godziny, ale była dużym wydarzeniem. W ramach przygotowania do wizyty bielscy radni zmienili nazwę ulicy Wzgórze na Kosmonautów.

Oficjalnie przyjechał do Indukty

16 lat później w 1979 roku do Bielska-Białej zawitał Mirosław Hermaszewski. Wizyta pierwszego Polaka w kosmosie, do której doszło na przełomie czerwca i lipca 1978 roku, przebiegała w zupełnie innej atmosferze niż wizyta Tierieszkowej. Choć duma z lotu pierwszego Polaka w kosmos była olbrzymia, to rzeczywistość nie pozwalała na huczne świętowanie i uprawienie propagandy. Końcówka lat 70. to początek końca tzw. cudu gospodarczego Edwarda Gierka. Źle wykorzystane środki dewizowe, rosnące potworne zadłużenie, coraz bardziej dotkliwe braki towarów w sklepach, powodowały, że nastroje społeczne były fatalne.

Ostatnim propagandowym sukcesem ery Gierka był lot w kosmos Hermaszewskiego. Jednak nawet to epokowa wydarzenie nie była już w stanie zmienić szarej rzeczywistości i porwać tłumy. Z tego powodu, nie było uroczystego przejazdu po mieście, a pierwszy polski kosmonauta był gościem Zespołu Szkół Zawodowych „Indukty”, a następnie podejmował go Józef Buziński, pierwszy sekretarz KW PZPR.

Proporczyk z herbem miasta w kosmosie

Tak o wizycie pisała „Kronika Beskidzka”. - 22 maja odwiedził województwo bielskie kosmonauta ppłk Mirosław Hermaszewski wraz z małżonką. Spotkał się z młodzieżą Zespołu Szkół Zawodowych „Indukty” w Bielsku-Białej. W Komitecie Wojewódzkim PZPR podejmował gościa I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR Józef Buziński, I sekretarz Komitetu Miejskiego PZPR Elżbieta Mroczek oraz członkowie sekretariatu.

Kosmonauta podzielił się wrażeniami z przygotowań i lotu kosmicznego oraz dyskutował o problemach województwa bielskiego. W trakcie spotkania Hermaszewski otrzymał z rąk sekretarza Buzińskiego odznaczenie „Zasłużony w rozwoju województwa bielskiego”. Z kolei Hermaszewski przekazał I sekretarzowi KW PZPR w Bielsku-Białej herb miasta, jeden z 49, które znalazły się na pokładzie statku „Sojuz-30”.

Hermaszewski wziął udział w spotkaniu z członkami NOT-u i członkami ZSMP - technikami, inżynierami i członkami Aeroklubu. Zwiedził również Przedsiębiorstwo Doświadczalno-Produkcyjne Szybownictwa „PZL - Bielsko”. Żona kosmonauty Emilia spotkała się z pracownikami Zakładów Przemysłu Wełnianego „Welux”.

Jacek Kachel
[email protected]


Źródło: Bielski Almanach