W nocy oraz dziś o poranku miały miejsce dwa poważne zdarzenia drogowe. Młody kierowca BMW stracił panowanie nad samochodem i uderzył w słup, a później 52-latek doznał wylewu krwi do mózgu, a jego samochód zatrzymał się na drzewie.

Najpierw służby ratunkowe interweniowały na ul. Jasienickiej w Międzyrzeczu Górnym. Nad ranem samochód uderzył tam w słup i staranował elementy infrastruktury drogowej. Jak się okazało, za kierownicą siedział młody, dopiero 22-letni kierowca. Nic mu się nie stało, ale najadł się strachu.

Kierujący był trzeźwy i posiadał uprawnienia. Policja uznała, że przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków drogi, dlatego młody kierowca został ukarany mandatem karnym.

Do drugiego zdarzenia doszło ok. godz. 5.00 w Buczkowicach, gdzie kierujący zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Policja wyjaśnia, że powodem takiego zachowania było najprawdopodobniej załamanie zdrowotne kierowcy. 52-latek prowadząc Forda doznał wylewu krwi do mózgu i stracił przytomność. Na miejscu wypadku interweniowały wszystkie służby ratunkowe. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.

ak

Zdjęcie: OSP Międzyrzecze Górne