Kompletnie pijany i z zakazem wsiadł do auta. Najbliższy rok spędzi w więzieniu
Mając ponad dwa promile alkoholu i zakaz sądowy wsiadł za kierownicę. Policjanci po zgłoszeniu świadków zatrzymali 44-latka na ul. Jutrzenki w Bielsku-Białej. Nieodpowiedzialny kierowca najbliższy rok spędzi w zakładzie karnym.
Wszystko działo się w niedzielę. Powodem zatrzymania do kontroli drogowej było zgłoszenie od obywateli, którzy zauważyli jego nieskoordynowane ruchy za kierownicą, mogące świadczyć o stanie nietrzeźwości. Podejrzenia zgłaszających okazały się uzasadnione. Badanie alkomatem wykazało u 44-latka ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Jak się jednak okazało, to nie był koniec jego problemów.
Po sprawdzeniu danych kierowcy w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna posiada aktualny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez pięć lat, do którego się nie stosował.
W trybie przyśpieszonym mężczyzna stanął przed obliczem Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej, który nie miał wątpliwości co do winy kierowcy. Mężczyzna został skazany na rok pozbawienia wolności i otrzymał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo będzie musiał zapłacić wysoką grzywnę.
bb
Oceń artykuł:
61 3
Ale z mądrzenia się ma doktorat.
Obozy pracy, to byłoby niezłe, ale musiałaby być ustawa: brak wysługi lat, pełne składki ZUS, brak dodatków socjalnych, pełne opłaty za zakwaterowanie i najważniejsze: maksymalna płaca - jakieś 5zł/h. A jak nie zarobi na utrzymanie, ściągać potem przez komornika.
Marzenia...
Ja to nie rozumiem takich wyroków .
Skoro idzie siedzieć - to nikomu nic nie zapłaci . Odwrotnie - idzie na utrzymanie przez podatników - kilkadziesiąt tysięcy co miesiąc z naszych kieszeni .
Czemu nie ma obozów pracy ?