Pikiety budzą niesmak mieszkańców. Urzędnicy odpowiadają, że nic zrobić nie mogą - foto
Kilka osób, w rękach baner, a na nim zdjęcia mające przedstawiać martwe płody. Osoby związane ze środowiskiem prolife regularnie organizują pikiety w przestrzeni publicznej Bielska-Białej, co nie wszystkim się podoba. Mieszkanka skarży się, że policja nic z tym nie robi, a urzędnicy nie wiedzą, na co wydają zgodę.
Do tego typu manifestacji często dochodzi w weekendy, gdy na Rynku organizowane są wydarzenia, które przyciągają mieszkańców czy turystów. Tak było dwa tygodni temu przed Festiwalem Kubańskim.
- Mieliśmy nieprzyjemność wraz z dziećmi być epatowani takimi transparentami, trzymanymi zresztą też przez dziecko - czytamy w liście do redakcji. - Pilnująca porządku policja twierdzi, że nie może przerwać tej „manifestacji”, bo Urząd Miasta cyklicznie wydaje na nią zgodę. Jeśli tak jest, to ciekawe czy Urząd Miejski jest świadomy, na co dokładnie wydaje zgodę? Takie zdjęcia prezentowane dzieciom między ogródkami restauracji to przemoc w przestrzeni publicznej - pisze kobieta. Trudno się nie zgodzić z jej opinią.
Zgodnie z ustawą, organizator zgromadzenia publicznego ma obowiązek zgłosić je w Ratuszu podając m.in. termin, miejsce, liczbę uczestników i swoje dane. Urzędnicy mogą nie wydać zgody tylko jeśli cel lub przebieg zgromadzenia narusza przepisy prawa, zagraża życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach. Chyba że zgłaszający zgłosi zgromadzenie w trybie uproszczonym. Takiego nie da się zakazać.
- Zgromadzenie było zgłoszone prawidłowo. Zawiadomienie wpłynęło w trybie uproszczonym i nie ma możliwości odmowy organizacji - mówią urzędnicy Ratusza i dodają, że zgromadzenie uproszczone można jedynie rozwiązać podczas jego trwania, ale musi zagrażać życiu, zdrowiu lub mieniu. Ustawodawca w katalogu przesłanego do odmowy lub rozwiązania pikiety nie ujął kwestii estetycznych.
Jak dowiedziała się redakcja, organizatorem kolejnej pikiety prolife w Bielsku-Białej była osoba fizyczna, która w tym roku wnioskowała już czterokrotnie o organizację podobnego zgromadzenia publicznego.
bak
Oceń artykuł:
40 85
No i rozumiem, że państwo prolife da pełne wsparcie jeśli rodzice podejmą ryzyko donoszenia ciąży a nie będzie konieczności zakładania kolejnych zrzutek na pomoc dla rodziców. Wystarczy wejść na siępomaga albo zrzutka by zobaczyć ile dzieciaków i rodzin zostaje na lodzie z kosztami leczenia i rehabilitacji....