Przyczyny braku udzielenia dotacji na budowę nowego węzła w ciągu DK1 w Bielsku-Białej chce poznać radna Małgorzata Chrząszcz z PiS. W tej sprawie złożyła interpelację do władz miasta. Problem w tym, że miasto rządowe środki otrzymało.

- W związku z opublikowaną przez Ministerstwo Infrastruktury listą beneficjentów środków z rezerwy subwencji ogólnej na 2025 rok wynika, że Bielsko-Biała nie otrzymało zaplanowanej dotacji w wysokości 13 mln zł, со stanowiło 60 proc. szacowanych kosztów budowy węzła drogowego w ciągu DK1 - pisze radna.

O inwestycji piszemy: Kontrakt podpisany. Lada moment rozpocznie się budowa nowego węzła

Małgorzata Chrząszcz z PiS w interpelacji do władz miasta pyta o przyczyny takiego stanu rzeczy, czy wniosek złożony przez Miejski Zarząd Dróg zawierał błędy formalne, merytoryczne lub jakościowe oraz jakie kryteria zdecydowały o odrzuceniu wniosku. Radna wnioskuje o dostęp do złożonych dokumentów.

Radna interpelację złożyła 9 lipca. Najpewniej nie sprawdziła, że Ministerstwo Infrastruktury wcześniej opublikowało kolejną listę beneficjentów równocześnie zwiększając w tym roku pulę środków dla samorządów z 330 do 550 mln zł. W drugim komunikacie z 3 lipca wyszczególniona jest inwestycja w ciągu DK1 w Bielsku-Białej, a miasto otrzymało z rezerwy subwencji ogólnej kwotę 10,5 mln zł.

W teorii mniej niż kwota podana przez radną PiS, w praktyce więcej, bo po rozstrzygnięciu przetargu wartość kontraktu to 13,5 mln zł, a nie ponad 21 mln zł. Wartość rządowego wsparcia wynosi blisko 80 proc.

bak