Nastolatce z bielskiego osiedla grozi 30 lat więzienia. Nożem dźgała matkę, raniła też małego brata
Nawet 30 lat więzienia grozi 18-letniej mieszkance Bielska-Białej, która zadając swej matce kilka ciosów kuchennym nożem w okolice klatki piersiowej, usiłowała pozbawić ją życia. Powodem ataku była odmowa matki, by ta poczęstowała ją papierosem.
W ostatnich dniach prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej akt oskarżenia w sprawie nastolatki. Do zdarzenia doszło w październiku zeszłego roku na osiedlu Wojska Polskiego.
Nastolatka nad ranem wróciła do zajmowanego wraz z matką i bratem mieszkania. Pomiędzy kobietami doszło do sprzeczki, w trakcie której oskarżona sięgnęła po nóż, którym zaatakowała matkę, zadając jej kilka ciosów w okolice klatki piersiowej. Pokrzywdzona broniąc się przed atakiem próbowała złapać córkę za ręce i wytrącić jej nóż. Uderzenia były częściowo blokowane przez kołdrę, pod którą leżała pokrzywdzona.
Ciosy oskarżonej usiłował również blokować jej 4-letni brat, który został zraniony w nogę. W wyniku jednego z ciosów doszło do złamania noża, co uniemożliwiło dalszy atak. - Kiedy kobieta sięgnęła po kolejny nóż, matce udało się go wytrącić z dłoni córki. Oskarżona opuściła mieszkanie i przez kolejne dwa dni ukrywała się przed organami ścigania - mówi prokurator Paweł Nikiel, rzecznik prasowy bielskiej prokuratury. Policja opublikowała wtedy rysopis oraz zdjęcia nastolatki prosząc o pomoc w poszukiwaniach.
Nastolatka zatrzymana przez funkcjonariuszy policji usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa swej matki i spowodowania u niej obrażeń ciała oraz spowodowania obrażeń ciała u swego młodszego brata. W trakcie śledztwa prokuratura pozyskała opinie biegłych z dziedziny psychologii, biologii, toksykologii oraz z mechaniki ciosu. Wykonywano daktyloskopię w zakresie krwawego odcisku palca na nożu.
Nikola G. przesłuchana w charakterze podejrzanej przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia, w których odniosła się do treści zarzutów i motywów swego zachowania. 18-latka od momentu zatrzymania przebywa w areszcie śledczym. Grozi jej kara od 10 do nawet 30 lat więzienia.
bb
Oceń artykuł:
85 3Komentarze 4
