Wydano najwyższe stopnie ostrzeżenia. IMGW przedstawił najnowszy komunikat z mapami
Od wtorku w Bielsku-Białej i regionie będą obowiązywać ostrzeżenia IMGW. Najpierw przed burzami, a potem przed bardzo dużymi sumami opadów. W ciągu trzech dni spaść może nawet dwumiesięczna norma deszczu powodując lokalne powodzie. Sieć Obserwatorów Burz prognozuje, że apogeum opadów wystąpi w Beskidach.
W popołudniowym, najnowszym komunikacie IMGW podtrzymuje prognozy, że wtorek wieczorem niż genueński dotrze nad południowo-wschodnią Polskę. - Wyniki numerycznych modeli pogody wskazują na zablokowanie dalszej wędrówki niżu i przebywanie jego ośrodka w rejonie Polski przez kilka kolejnych dni. Taka sytuacja prawdopodobnie będzie skutkowała istotnymi hydrologicznie opadami deszczu na obszarze południowej, wschodniej i środkowej Polski - pisze w popołudniowym komunikacie IMGW.
- Miejscami zaczynają rozwijać się ośrodki burzowe z silniejszymi opadami deszczu o natężeniu do 5-10 mm/10 min i do 15-25 mm/h. Lokalnie pojawiają się opady drobnego gradu, z kolei silne porywy wiatru nie stanowią istotnego zagrożenia. W ciągu kolejnych godzin rozwój zjawisk burzowych będzie coraz liczniejszy, zwiększy się także nieco natężenie opadów. Należy mieć jednak na uwadze dzisiejszą szczególną lokalność występujących burz i najwyższych sum opadów im towarzyszących - będą obejmować swoim zasięgiem nieduże/bardzo nieduże powierzchnie. Niemniej w przypadku ich wystąpienia na obszarach zurbanizowanych mogą stanowić poważne zagrożenie ze strony zalań i podtopień - dodaje IMGW.
Najpierw burze, potem niż genueński
Dziś do godzin wieczornych w Beskidach obowiązywać będzie wydany przez synoptyków IMGW alert meteorologiczny drugiego stopnia przed burzami, którym miejscami będą towarzyszyć bardzo silne opady deszczu od 30 mm do 40 mm oraz porywy wiatru do 70 km/h. Lokalnie padać może także grad.
Wojewoda po odprawie ze służbami. Sąsiednie gminy wydają worki z piaskiem WYKAZ PUNKTÓW
Apogeum opadów czeka nas jednak od najbliższej nocy, gdy dotrze do nas niż genueński znad południa Europy. Z tego powodu na całym Podbeskidziu obowiązywać będzie alert trzeciego, najwyższego stopnia. Jego czas obowiązywania rozpocznie się dziś o godz. 20.00 i potrwa do czwartkowego poranka.
W tym czasie prognozowane są opady deszczu o natężeniu umiarkowanym i silnym z sumą od 90 mm do 140 mm, a miejscami około 170 mm. Jeśli dodać do tego opady z wtorku, to może dojść do sytuacji, w której w ciągu zaledwie dwóch dób spadnie dwumiesięczna norma deszczu. To oczywiście skrajny scenariusz.

Maksymalny opad do piątkowego poranka, źródło: IMGW
Najwyższa intensywność opadów spodziewana jest nocą z wtorku na środę - od 50 mm do 70 mm, a miejscami do 90 mm. Później sytuacja ma stopniowo słabnąć - w środę w trakcie dnia od 30 mm do 50 mm, a w nocy ze środy na czwartek - od 10 mm do 20 mm, a w rejonach górskich do 35 mm deszczu.
Poziom rzek może bardzo szybko rosnąć
IMGW wydał także najwyższy, trzeci stopień alertu hydrologicznego w regionie. W związku z prognozowanymi opadami burzowymi spodziewane są gwałtowne wzrosty poziomu wody oraz lokalne podtopienia (szczególnie w zlewniach zurbanizowanych). W miejscu wystąpienia najbardziej intensywnych opadów istnieje możliwość lokalnych przekroczeń stanów ostrzegawczych, a punktowo także alarmowych.
Swój komunikat synoptyczny wydała także w nocy Sieć Obserwatorów Burz. - Najbardziej ekstremalne prognozy zakładają, że do niedzieli punktowo spaść może przeszło 200, a w pojedynczych lokalizacjach 250 mm - piszą i wskazują, że taka sytuacja będzie miała w Beskidach. - Tak duże sumy opadów, zwłaszcza w terenie górskim i na przesuszonej ziemi mogą doprowadzić do zalań, punktowo gwałtownych wzrostów stanów rzek, oraz do ograniczonej powodzi o zasięgu regionalnym - dodają i załączają mapę (poniżej).
bak

Oceń artykuł:
42 20