Do redakcji portalu zgłosiła się zaniepokojona mieszkanka ul. Tuwima w Bielska-Białej, która dopiero w czasie wizyty geodetów dowiedziała się, że na jej ulicy planowana jest inwestycja drogowa realizowana specustawą. To dziwne, bo procedura projektowa trwa od dwóch lat. Miejski Zarząd Dróg twierdzi, że wywłaszczenia są w toku i wszyscy mieszkańcy powinni być odpowiednio poinformowani. Okazuje się jednak, że cała inwestycja stoi pod znakiem zapytania z powodu braku... funduszy.

Według planów, przebudowa ulicy Tuwima podzielona została na dwa etapy. Pierwszy odcinek od ulicy Broniewskiego do Lelewela. W ramach inwestycji planuje się rozbudowę ulicy, ujednolicenie geometrii i zbudowanie drogi dla rowerów wraz z przejazdem przez ulicę Żywiecką. W niezbędnym zakresie dojdzie do przebudowy zjazdów, wprowadzenia elementów uspokojenia ruchu i przebudowy oświetlenia.

O wywłaszczeniach informuje Ratusz

Dalsza przebudowa ulicy znalazła się w wykazie projektów do ujęcia w gminnym programie rewitalizacji Bielska-Białej do roku 2030. Ogłoszono przetarg na prace projektowe, które zostały już zakończone. Ponadto w lutym tego roku MZD zawiadomił o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie uzyskania pozwolenia na inwestycję w zakresie przebudowy ul. Tuwima od skrzyżowania z Lelewela do Urodzajnej.

- Temat nie jest nowy. Procedury w tym zakresie trwają już od dwóch lat. Proces projektowy został zakończony, trwają wywłaszczenia. W kwietniu dla inwestycji wydano pozwolenie na budowę decyzją ZRID - mówi nam Wojciech Barteczko, zastępca dyrektora do spraw inwestycyjnych w MZD.

Inwestycja zakłada m.in. budowę ścieżki rowerowej, co wymusza zajęcie części działek znajdujących się w pasie drogowym. Zaskoczona działaniami MZD jest jedna z naszych Czytelniczek. Jak mówi, do tej pory nie miała świadomości, że przebudowa ulicy Tuwima na dalszym odcinku stanie się faktem.

- Nie otrzymałam żadnego pisma w tej sprawie. Raz tylko wezwano mnie, abym w danym dniu była obecna na działce. Przyszli panowie, zaczęli mierzyć i powiedzieli, że zabiorą mi pół metra działki pod drogę rowerową. Nie było żadnej informacji z miasta czy MZD, odszkodowania też nie dostałam - mówi.

Najpierw remont Akademii Umiejętności

Zapytaliśmy więc w MZD, skoro w sprawie przebudowy ulicy Tuwima toczą się tak zaawansowane procedury, to dlaczego jedna z właścicielek, nie ma pojęcia o przebudowie, ani o trwających wywłaszczeniach. - Mieszkanka musiała zostać powiadomiona przez Ratusz. Ulica przebudowywana będzie na podstawie specustawy pod cel publiczny, która wiąże się z całym procesem odszkodowawczym - mówią w MZD.

Wywłaszczenia zdaniem projektantów są konieczne, bo aby zachować wszelkie standardy droga będzie miała docelowo sześć metrów szerokości, powstanie obustronny chodnik, a całość dopełni wspomniana ścieżka rowerowa. Co za tym idzie, tzw. pas drogowy siłą rzeczy będzie musiał zostać poszerzony. - Mało jednak prawdopodobne, że rozbudowa rozpocznie się w tym roku - dodaje dyrektor Barteczko.

Zapytanie w sprawie szans na kontynuację remontu złożył niedawno radny Maksymilian Pryga. W piśmie pyta o remont fragmenu ulicy pokrytej tzw. trylinką. Odpowiedź władz miasta jest krótka i niepozostawiająca złudzeń. W związku z tym, że MZD rozpoczyna w najbliższym czasie rozbudowę odcinka ulicy Akademii Umiejętności, remont ulicy Tuwima w dalszym odcinku nie jest obecnie planowany ze względu na brak zabezpieczonych środków finansowych w wieloletniej prognozie Bielska-Białej.

Adam Kanik
[email protected]