Po kilku miesiącach oczekiwań Ministerstwo Klimatu i Środowiska ogłosiło powstanie lasu społecznego wokół Bielska-Białej. Nowy obszar chroniony ma mieć powierzchnię ponad 5 tys. hektarów, czyli tyle, ile wnioskowała strona społeczna. To niewiele ponad połowa wszystkich lasów wchodzących w skład Nadleśnictwa Bielsko.

Decyzją ogłoszono w środę w trakcie konferencji prasowej. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zakończyło pierwszy etap prac nad projektem tworzenia lasów społecznych - nowej kategorii obszarów leśnych o szczególnym znaczeniu dla mieszkańców dużych miast. Obejmą one ponad 158 tys. ha wokół 11 aglomeracji.

- Tworzymy lasy społeczne, by dać mieszkańcom miast schronienie przed upałem, przestrzeń na rowerową wycieczkę, spacer, rekreację. Wyznaczamy obszary, gdzie cięcia drzew będą związane jedynie z pielęgnacją i zapewnieniem bezpieczeństwa - mówi ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. 

Nowa kategoria ochronna - lasów społecznych - zostanie uregulowana ustawowo. Trwają prace nad przepisami, które określą zasady gospodarowania w tych lasach oraz ich formalny status jako podkategorii lasów ochronnych. Do czasu ich uchwalenia, co nastąpi najpewniej w 2026 roku, Lasy Państwowe wdrożą tymczasowe środki zabezpieczające, które wzmocnią funkcje społeczne tych obszarów. 

Obok stolicy Polski, Krakowa, Trójmiasta, Wrocławia, Łodzi, Poznania czy Katowic znalazło się Bielsko-Biała. Powierzchnia lasów społecznych obejmie ok. 5,3 tys. ha niewiele ponad połowa wszystkich lasów Nadleśnictwa Bielsko. Gminy w zasięgu lasów społecznych, to także Kozy, Wilkowice i Jaworze.

- Jestem dumny, że Bielsko-Biała jest dziś w towarzystwie największych polskich aglomeracji, w których już niebawem, jako pierwszych, powstaną specjalne obszary leśne z myślą o obywatelach - mówi poseł Mirosław Suchoń, który był jedną z osób podpisujących porozumienie ws. utworzenia lasu społecznego. - Decyzja wpłynie pozytywnie na wiele obszarów. To dobre efekty dla komfortu życia w naszym regionie, jakości powietrza, ochrony gleb przed erozją, ochrony przeciwpowodziowej - dodaje bielszczanin.

- Choć do realnej ochrony lasów jeszcze daleka droga, to Inicjatywa „Las Wokół Miast” wraz z samorządowcami z Bielska-Białej, Kóz, Wilkowic i Jaworza odnieśli istotny sukces - mówi nam Jacek Zachara, który brał udział w rozmowach na temat uzgodnienia obszaru tzw. lasów społecznych w Bielsku-Białej.  W pracach zespołu uczestniczyły 34 osoby reprezentujące różnych interesariuszy, 11 osób reprezentowało stronę społeczną, a pięć samorządową. Jesienią zeszłego roku odbyło się pięć spotkań plenarnych.

bb