Wielomilionowy kontrakt na pierwszy odcinek oczekiwanej drogi. Podpisano umowę - foto
W piątek w Kętach podpisano umowę na realizację projektu pierwszego odcinka Beskidzkiej Drogi Integracyjnej. W perspektywie trzech lat wykonawca opracuje dokumentację i uzyska ZRID dla odcinka z Bielska-Białej do Bulowic.
Na tym odcinku powstaną trzy węzły drogowe, w tym m.in. w Kozach na skrzyżowaniu z ulicą Przecznia, dwa MOP-y oraz 21 obiektów - mostów, wiaduktów i estakad. Najdłuższy - około kilometrowy - będzie most na Sole w Kobiernicach. Odbiór deszczówki zapewni 27 zbiorników o łącznej pojemności 11,6 miliona litrów.
Beskidzka Droga Integracyjna zastąpi w tej części Podbeskidzia drogę krajową nr 52. To właśnie między Bielskiem-Białą a Andrychowem jest największe natężenie ruchu. Każdego dnia tą trasą porusza się od prawie 13 tysięcy aut (w Bulowicach) do niemal 19 tysięcy pojazdów (w pobliżu Bielska-Białej).
W piątek w Kętach podpisano umowę z firmą Voessing na realizację badań geologicznych na przebiegu pierwszego odcinka Beskidzkiej Drogi Integracyjnej. Zadaniem wykonawcy będzie też opracowanie projektu budowlanego i uzyskanie pozwolenia na budowę 16,9 km trasy S52. Wartość prac to 31,3 mln zł.
- Na budowę BDI przeznaczymy 8 mld zł. To bodajże największa dziś inwestycja drogowa. Nie było łatwo znaleźć takie pieniądze, ale to pokazuje, że ważne jest dla nas dotrzymywanie zobowiązań - mówi poseł Mirosław Suchoń z Bielska-Białej. - Dlatego też to była pierwsza rzecz, którą jako przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury uzgodniłem z ministrem Dariuszem Klimczakiem. Poprzedni rząd PiS przez pięć lat blokował tę inwestycję. Dziś trzeba powiedzieć wprost, że gdyby nie Koalicja 15 Października i nasze osobiste zaangażowanie, to ta inwestycja nie doszłoby do skutku - dodaje parlamentarzysta.
bb
Oceń artykuł:
72 25Komentarze 2
