Dziś w trakcie sesji głosami radnych PO i klubu Jarosława Klimaszewskiego podjęto uchwałę o przystąpieniu miasta Bielsko-Biała do porozumienia Green City Accord. To inicjatywa Komisji Europejskiej, która zrzesza miasta podejmujące działania na rzecz ochrony środowiska i poprawy jakości życia. Przeciwko przystąpieniu do programu wypowiadali się i głosowali radni PiS, a wstrzymał się Roman Matyja.

Green City Accord to wspólne zobowiązanie miast europejskich do realizacji celów środowiskowych w pięciu kluczowych obszarach. Chodzi o poprawę jakości powietrza, ochronę i efektywne gospodarowanie wodą, zwiększenie bioróżnorodności i terenów zielonych, rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym oraz redukcja hałasu w przestrzeni miejskiej. Celem jest osiągnięcie zauważalnych efektów do 2030 roku.

Przystąpienie do porozumienia oznacza, że Bielsko-Biała zobowiąże się do określenia poziomów bazowych w każdym z tych obszarów i wyznaczenia celów, które wykraczają poza minimum wymagane przez przepisy. Miasto będzie też musiało przygotować programy działań i raportować postępy Komisji Europejskiej.

Podpisanie porozumienia nie wiąże się bezpośrednio z kosztami dla budżetu Bielska-Białej. Jest to jednak zobowiązanie do podejmowania działań, które mogą wymagać inwestycji w infrastrukturę ekologiczną, transport niskoemisyjny czy rozbudowę terenów zielonych. Sam fakt dołączenia do porozumienia otwiera przed miastem dostęp do unijnych funduszy i programów wspierających zieloną transformację.

Uchwała jest spójna ze Strategią Rozwoju Miasta Bielska-Białej do 2030 roku, która zakłada, że miasto ma być liderem zielonej transformacji racjonalnie gospodarującym zasobami naturalnymi, rozwijającym gospodarkę niskoemisyjną i skutecznie przeciwdziałającym skutkom zmian klimatu. Porozumienie kładzie także duży nacisk na współpracę z mieszkańcami, organizacjami społecznymi, sektorem prywatnym. To oznacza, że zielona transformacja miasta ma być procesem angażującym całe lokalne społeczeństwo.

ak