Cztery godziny trwało posiedzenie Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej, który ponownie liczył głosy oddane w dwóch obwodowych komisjach wyborczych na osiedlu Górne Przedmieście i Karpackim. W posiedzenie uczestniczył prokurator z upoważnienia prokuratora krajowego. Protokół został przesłany do Sądu Najwyższego. 

Błędy w obu komisjach wyborczych w Bielsku-Białej. Prokuratura zapowiada śledztwo

Liczenie głosów rozpoczęło się o godz. 9.00 na posiedzeniu niejawnym z udziałem trzech sędziów cywilnych wylosowanych za pomocą Systemu Losowania Przydziału Sprawy, który wszedł w życie w 2018 roku. Wcześniej zaplombowane worki z głosami z komisji nr 30 i 61 wydane zostały z ratuszowego archiwum. Przewóz dowodów do Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej przy ulicy Mickiewicza zabezpieczała policja.

Jak ustalił portal, w posiedzeniu w trakcie którego przeliczano głosy, uczestniczyła także prokurator Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej. Stało się to na wniosek prokuratora krajowego.

- Po godzinie 13 protokół został przesłany drogą elektroniczną, jak i tradycyjną do Sądu Najwyższego - mówi naszej redakcji sędzia Joanna Banaś-Paluch, rzecznik prasowa Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej.

Gdy pytamy o wynik ustalony w drodze ponownego przeliczenia głosów, rzecznik odsyła nas do Sądu Najwyższego. To na prośbę tego organu sędziowie Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej udzielili tzw. pomocy sądowej, ale sprawa rozpatrywana jest w Warszawie i to Sąd Najwyższy informować ma o ustaleniach.

Wystąpiliśmy do biura prasowego Sądu Najwyższego z zapytaniem o wynik ponownego liczenia głosów. Czekamy na odpowiedź, gdy tylko ją otrzymamy artykuł zostanie niezwłocznie zaktualizowany.

bak