Od dwóch tygodni dwie miejskie działki u zbiegu ul. Sempołowskiej i Dworkowej w Bielsku-Białej mają nowego właściciela. Teren od wielu lat wykorzystywany był jako parking, a mieszkańcy, choć pomstowali na jego fatalny stan, duże dziury i grząskie błoto po opadach, to chętnie bezpłatnie parkowali tu swoje pojazdy. Teraz trwają prace związane z utwardzeniem gruntu, ale nie realizuje ich MZD, a prywatny inwestor. Mimo pytań przesłanych przez naszą redakcję nie ujawnia swoich planów.

Nieruchomość została wystawiona na sprzedaż we wrześniu. Ratusz za dwie działki o łącznej powierzchni niespełna 42 arów oczekiwał 7,9 mln zł (cena za mkw. wynosiła blisko 1,9 tys. zł). Oferty w postępowaniu można było składać do 14 listopada. Wpłynęła tylko jedna - za ponad 11,7 mln zł (9,5 mln zł netto), grunt kupiła firma, której właścicielem jest prezes lokalnej firmy deweloperskiej - Grupy Inbud.

Miasto nabyło teren w drodze wymiany

Wcześniej przez wiele lat w tym miejscu stała dawna hala szedowa należącą pierwotnie do przedsiębiorstwa mistrza sukienniczego Dawida Grunewalda, a po II wojnie światowej wchodzącą w skład Merilany. Do jej wyburzenia doszło na wniosek Ratusza w 2015 roku. Później administracja prezydenta Jacka Krywulta czyniła starania, by pozyskać teren od Skarbu Państwa. W planach było wybudowanie tam miejskiego parkingu.

Do transakcji finalnie doszło pięć lat temu. Gmina otrzymała łącznie trzy nieruchomości - oprócz działki przy ulicy Dworkowej i Sempołowskiej, zabudowaną działkę przy placu Fabrycznym oraz nieruchomość w Kamienicy. W zamian oddano miejskie tereny, gdzie znajduje się Zespół Państwowych Szkół Muzycznych oraz działkę przy Komendzie Miejskiej PSP. Na gruncie finalnie powstał parking, ale terenowy, który po każdych większych opadach zamieniał się w wielkie bajoro. Mimo to mieszkańcy chętnie zostawiali tam auta.

Co planuje nowy właściciel?

Równocześnie zainteresowanie terenem wyrażała Cavatina, która w międzyczasie obok wybudowała biurowiec i salę koncertową. Choć sprzedaży gruntu sprzeciwiali się okoliczni mieszkańcy i Rada Osiedla Grunwaldzkiego, to w czerwcu zeszłego roku, zgodę na sprzedaż dwóch działek wyrazili radni.

Przetarg ogłoszono we wrześniu, a rozstrzygnięto w listopadzie. Ostatecznie ofertę w postępowaniu złożył tylko właściciel Grupy Inbud. Jak ustaliła redakcja, do podpisania aktu notarialnego doszło 30 maja.

W poniedziałek na dawnym miejskim parkingu pracował ciężki sprzęt budowlany, który równał teren. Pojawiły się znaki informujące, że jest to teren prywatny. Nie wiadomo, jakie plany ma nowy właściciel gruntu, bo mimo wysłania w tej sprawie pytań przez cztery tygodnie nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Wątpliwe, by płacąc za atrakcyjnie położony grunt 11,7 mln zł, chciał utrzymywać tu parking. Nieoficjalnie słyszymy, że wystąpi o wydanie warunków zabudowy dla budynku usługowo-mieszkaniowego.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]