Miasto Bielsko-Biała nie otrzymało rządowego dofinansowania z rezerwacji subwencji ogólnej na budowę nowego węzła w ciągu DK1. Mimo to inwestycję zrealizuje ze środków własnych. W lipcu powinna zostać podpisana umowa na realizację kontraktu.

Inwestycje z dofinansowaniem z rezerwy subwencji ogólnej ogłosiło Ministerstwo Infrastruktury, które rozdysponowało w ten sposób 330 mln zł. Na liście nie ma Bielska-Białej, które złożyło wniosek o dofinansowanie w kwocie 13 mln zł - to 60 proc. szacowanych kosztów na budowę węzła w ciągu DK1.

Jak ustalił portal, mimo braku rządowego wsparcia inwestycja dojdzie do skutku. W trakcie sesji radni uchwalili nowelizację budżetu Bielska-Białej, w której znalazły się środki finansowe potrzebne na realizację prac budowlanych. Sama inwestycja będzie znacznie tańsza niż zakładano, bo najtańsze oferta opiewa na niewiele ponad 13,5 mln zł, czyli o ponad 8 mln zł mniej niż wynosił kosztorys inwestycyjny. 

Projekt zakłada m.in. rozbudowę zachodniej jezdni ul. Warszawskiej w kierunku centrum miasta poprzez budowę nowej łącznicy i korektę ulicy Poligonowej, która stanie się jednym z wlotów nowego ronda łączącego DK1 z ulicą Mazańcowicką. W jego obrębie przewidziano bezpieczne przejścia dla pieszych z wyspami azylu. Przebudowane zostaną także przepusty oraz wybudowany zostanie mały most na potoku.

MZD szacuje, że podpisanie umowy i początek prac inwestycyjnych będzie miało miejsce w lipcu.

bak