Kilku strażaków i drabina potrzebna była, by uwolnić kota, który utknął na drugim piętrze bloku przy ul. Ikara w Bielsku-Białej. Czworonóg nie potrafił wydostać się z balkonu, a lokatorów mieszkania nie było w domu. Akcja zakończyła się sukcesem.

Wszystko działo się w czwartkowe późne popołudnie. Na osiedlu Polskich Skrzydeł pojawił się wóz straży pożarnej. Najprawdopodobniej kot jednego z okolicznych mieszkańców wszedł na balkon na drugim piętrze, z którego nie potrafił się wydostać. Uratowanie czworonoga nie było zadaniem prostym, bo w mieszkaniu nikogo nie było i o pomoc poproszono służby ratunkowe. Na miejscu pojawił się zastęp strażaków.

Ratownicy do zadania podeszli z należytą powagą. Przy użyciu drabiny dwóch strażaków dostało się na balkon mieszkania, by złapać kota i sprowadzić go na dół. Akcja trwała kilkadziesiąt minut, z balkonów i chodnika przyglądała się jej spora grupa mieszkańców. Kot zapewne trafił już do swojego właściciela.

bb