Piętnasty dzień Głównym Szlakiem Beskidzkim maszeruje Magda i Ola Nycz, które w ten sposób włączyły się w zbiórkę funduszy na rzecz Kazika z Bystrej. We wtorek panie minęły Turbacz - najwyższy szczyt Gorców zaliczany do Korony Gór Polskich.

Nasza redakcyjna koleżanka Magda i jej siostra Ola są już za półmetkiem liczącej ponad 500 kilometrów trasy. - Za nami piętnasty dzień i odcinek Studzionki - Maciejowa. Najpierw wspięłyśmy się na Turbacz (na zdjęciu przed schroniskiem), a następnie przez Stare Wierchy dotarłyśmy do Bacówki na Maciejowej, gdzie nocujemy - poinformowały we wtorkowy wieczór. W poniedziałek przeszły odcinek Przysłopy - Studzionki.

Każdy z nas może pomóc Kazikowi z Bystrej, wpłacając datki do skarbonki - TUTAJ

W skarbonce dla Kazika Sromka z Bystrej jest już kwota blisko 6,5 tys. zł. - Trzymajcie mocno kciuki i wpłacajcie dla Kazia do naszej skarbonki. To doda nam skrzydeł, a dla Kazia będzie oznaczało szansę na normalne życie. Razem możemy sprawić, że gdy dorośnie, też będzie mógł pójść w góry... - apelują.

Finał wyprawy Głównym Szlakiem Beskidzkim planowany jest pomiędzy 18 a 22 czerwca w Ustroniu.

bb