W pobliżu nieczynnej linii kolejowej ponownie dochodzi do incydentów. Amatorzy mocnych trunków zakłócają porządek publiczny i straszą okolicznych mieszkańców. Gdy rejon jest patrolowany, to do incydentów nie dochodzi.

Temat wielokrotnie podejmował radny Konrad Łoś. W pobliżu nieczynnego torowiska dochodzi do ekscesów w postaci libacji, zakłócania spokoju i porządku publicznego, a także zaśmiecania. Mieszkańcy Wapienicy znów poprosili radnego o pomoc. Do zdarzeń dochodzi w rejonie pobliskiego placu zabaw.

- W wyniku szeregu moich wystąpień udało się ograniczyć na pewien czas skutki generowanych w ten sposób uciążliwości. Jednakże na przestrzeni ostatnich miesięcy mieszkańcy zauważyli, że patrole straży miejskiej i policji, a także towarzyszące im działania prewencyjne nie są wystarczające, co szybko zostało wykorzystane przez amatorów napojów alkoholowych spożywanych „pod chmurką” - pisze radny Łoś.

Mieszkańcy informują, że nadejście wiosny, a wraz z nią początek ciepłych i słonecznych dni po raz kolejny sprzyja zakrapianym alkoholem spotkaniom w rejonie nieczynnego torowiska, placu zabaw oraz boiska Zapory Wapienica. - Krzyki, przekleństwa, walające się puszki, butelki, głośne zachowanie nie sprzyjają spacerom z dziećmi, które korzystają z okolicznej infrastruktury zabawowej - dodaje radny PiS.

Zdaniem mieszkańców, patrole służb w problematycznym rejonie Wapienicy spotkać można najczęściej w godzinach przedpołudniowych. Patologiczne zachowania na torowisku zaczynają się jednak wieczorami. Mieszkańcy  chcieliby spokojnie posiedzieć na własnych balkonach, nie oglądają przy tym osób załatwiających potrzeby fizjologiczne przy ich ogrodzeniu. W okolicy dochodzi do niszczenia mienia.

- Latające butelki i kamienie „dla zabawy” w końcu uszkodzą samochody bądź zrobią krzywdę przypadkowym osobom. Proszę o pilne zwiększenie zaangażowania służb we wskazanym miejscu oraz podjęcie generalnego porządkowania torowiska wraz z pracami utrzymaniowymi w obrębie zieleni, która poprzez swój rozrost stanowi element maskujący dla tych osób - apeluje przewodniczący klubu PiS.

ak